Iga Świątek będzie miała szansę do wielkiego rewanżu. "Minęło tak dużo czasu"

Iga Świątek w trzeciej rundzie Rolanda Garrosa będzie miała okazję do wielkiego rewanżu na Anett Kontaveit. Estonka w tegorocznym turnieju musiała już bronić piłki meczowej.

Iga Świątek (9. WTA) w czwartek bez żadnych problemów awansowała do III rundy turnieju Rolanda Garrosa. W godzinę i dwie minuty pokonała Szwedkę Rebeccę Peterson (60. WTA) 6:1, 6:1. Teraz najlepszą polską tenisistkę może czekać o wiele trudniejsze zadanie.

Zobacz wideo "Iga Świątek w przyszłości może być nazywana królową mączki"

Iga ŚwiątekIga Świątek komentuje błyskawiczne zwycięstwo. "Zastanawiałam się"

Była końcówka stycznia ubiegłego roku. Wówczas Iga Świątek w 1/8 finału Australian Open zmierzyła się właśnie z Kontaveit. Polka po pasjonującym meczu przegrała w trzech setach 7:6, 5:7, 5:7, choć prowadziła już 7:6, 4:3 z przełamaniem. - Świątek odpadła po thrillerze. Ćwierćfinał Australian Open jednak nie dla Igi Świątek, choć był już na wyciągnięcie ręki - napisał wtedy Paweł Wilkowicz, redaktor naczelny sport.pl.

Kontaveit w Paryżu w dwóch ostatnich edycjach odpadała w I rundzie. Jej najlepszy wynik w Roland Garrosie to czwarta runda w 2018 roku. A najlepszy rezultat w turnieju wielkoszlemowym to ubiegłoroczny ćwierćfinał Australian Open. Estonka w I rundzie tegorocznego Rolanda Garrosa miała bardzo trudny pojedynek ze Szwajcarką Viktoriją Golubić (72. WTA), który wygrała 6:7, 7:6, 6:0. Musiała w nich wyjść z dużych opresji. W drugim secie przegrywała 3:5 i rywalka serwowała, by wygrać mecz. A potem 25-letnia tenisistka musiała bronić piłki meczowej. Kontaveit bardzo dużo ryzykowała. Najlepiej świadczą o tym liczby - miała aż 58 wygrywających piłek (rywalka 23) i popełniła 44 niewymuszone błędy (Golubić 22).

Zdecydowanie lepsze statystyki Estonka miała w meczu II rundy z Kristiną Mladenović (61. WTA), który wygrała gładko w 53 minuty 6:2, 6:0. Zaliczyła 20 winnerów (Francuzka 7) i popełniła 12 niewymuszonych błędów (Mladenović aż 25).

- Zagrałam bardzo dobry mecz i jestem bardzo zadowolona ze swojego występu. Cieszy mnie, że wyszłam na kort agresywnie i od początku przejęłam inicjatywę - powiedziała Kontaveit po meczu.

Doceniła również powrót kibiców na trybuny. - Minęło tak dużo czasu, odkąd ostatni raz graliśmy przed kibicami na żywo. Cieszyłam się, że byli tutaj razem z nami. Dzięki kibicom awansowałam do drugiej rundy, bo bez nich odpadałam tu w I rundzie - dodała.

Mamy kolejną sensację w RG! Mamy kolejną sensację w RG! "Jedna z największych niespodzianek w turnieju"

Mecz Świątek - Kontaveit odbędzie się w sobotę.

Więcej o: