Iga Świątek została zapytana o French Open. "Dobrze mieć taki problem"

- Przesunięcie French Open dało mi naprawdę wiele, ponieważ do tego czasu mogę odpocząć fizycznie i psychicznie. Presja i oczekiwania? Dobrze mieć takie problemy, nie zmieniłabym tego - mówi Iga Świątek w rozmowie z oficjalną stroną wtatennis.com.

Iga Świątek w minioną niedzielę wygrała turniej WTA 1000 w Rzymie. Polska tenisistka w imponującym stylu pokonała Czeszkę Karolinę Pliskovą 6:0, 6:0 i awansowała na dziewiąte miejsce w światowym rankingu WTA. - W tym turnieju zrobiłam już wszystko. Broniłam setboli, piłek meczowych, wygrałam dwa mecze jednego dnia. To duża zasługa Was. Kibiców – mówiła Świątek tuż po meczu.

Zobacz wideo "Iga Świątek w przyszłości może być nazywana królową mączki"

Iga Świątek: Presja i oczekiwania? Dobrze mieć takie problemy, nie zmieniłabym tego

Iga Świątek udzieliła wywiadu oficjalnej stronie wtatennis.com, w którym wypowiedziała się na temat swojego sukcesu na ostatnim turnieju w Rzymie. Polka przyznaje, że kluczem do zwycięstwa był fakt, że nie narzucała sobie sporych oczekiwań. – Czuję, że w tym tygodniu wydarzyło się wszystko. Mimo tytułu i trofeum dla mnie najważniejsze jest to, że zdobyłam tyle doświadczenia i nauczyłam się tak wiele, że to zaprocentuje w przyszłości. Jak zawsze zdałam sobie sprawę, że kluczem do sukcesu jest to, że nie miałam wysokich oczekiwań. Do tego dowiedziałam się, że mogę wygrywać mecze, nawet jeśli nie czuję się najlepiej – powiedziała Świątek.

Polska tenisistka uważa, że dwa tygodnie przerwy dzielące turniej w Rzymie od French Open to dla niej idealna sytuacja. – Mam pewne obowiązki w domu, więc trochę we Włoszech odpocznę. W Polsce po prostu wrócimy do pracy i nie będzie czasu na relaks. Przesunięcie French Open wiele mi dało, bo mogę odpocząć psychicznie i fizycznie. Ten turniej był naprawdę szybki, więc kilka dni wolnego daje mi dużo radości. Presja i oczekiwania w Paryżu? Dobrze mieć takie problemy. Nie zmieniłabym tej sytuacji – dodała.

Iga Świątek podczas French Open będzie broniła wywalczonego tytułu z zeszłego roku. Wówczas Polka pokonała 6:4, 6:1 Amerykankę Sofię Kenin i sięgnęła po swój pierwszy tytuł w seniorskiej karierze.