Agnieszka Radwańska zachwycona metamorfozą Igi Świątek. "Wpadła w trans"

- To była absolutna dominacja. Tenis totalny - komentuje dla Sport.pl Agnieszka Radwańska. Nasza najlepsza tenisistka w historii zachwyca się Igą Świątek, która wygrała turniej w Rzymie. W finale Iga pokonała Karolinę Pliskovą 6:0, 6:0.

Pliskova to była liderka światowego rankingu WTA. Czeszka jest w tej chwili dziewiątą zawodniczką zestawienia. Dzięki temu, że w Rzymie dotarła do finału, w poniedziałek awansuje na ósme miejsce.

Uwaga, Iga Świątek w transie! Już nikt jej niczego nie może zarzucićUwaga, Iga Świątek w transie! Już nikt jej niczego nie może zarzucić

Ale to Iga Świątek ma więcej powodów do radości. Jej fantastyczne zwycięstwo oznacza awans z 15. na 10. miejsce w rankingu. A przede wszystkim potwierdza klasę i gotowość do osiągnięcia kolejnych wielkich rzeczy.

Zobacz wideo Jak wyglądają treningi Igi Świątek? Tenisistka pokazuje kulisy przygotowań na Instagramie

"Trans, w jaki wpadła Iga, jest zachwycający"

Drogę Igi po trzecie w karierze trofeum w cyklu WTA (po Rolandzie Garrosie 2020 i Adelajdzie 2021) obserwowała Agnieszka Radwańska, zwyciężczyni 20 turniejów rangi WTA.

- Metamorfoza, jaką Iga przeszła jest warta podkreślenia - mówi nam była tenisistka. Rzeczywiście, w pierwszej, drugiej i trzeciej rundzie Świątek męczyła się kolejno z Alison Riske (5:4 i krecz rywalki), Madison Keys (7:5, 6:1, ale w pierwszym secie było już 3:5 i 0:40) oraz Barborą Krejcikovą (3:6, 7:6, 7:5, tu Iga obroniła dwa meczbole). Natomiast w ćwierćfinale, półfinale i finale grała znakomicie. Tu pokonała Elinę Switolinę (6:2, 7:5) i Cori Gauff (7:6, 6:3) jednego dnia! A w finale nie dała żadnych szans Pliskovej.

Fibak o Świątek: Niektórym nie podoba się to, co mówię. Ale co mam mówić?Fibak o Świątek: Niektórym nie podoba się to, co mówię. Ale co mam mówić?

- Trans, w jaki wpadła Iga, jest zachwycający. A wcześniej pokazała takie cechy, jakie mają najwięksi mistrzowie - podsumowuje Radwańska.

Co ciekawe, 6:0, 6:0 Igi z Pliskovą to dopiero czwarty finał turnieju WTA w XXI wieku, który został rozstrzygnięty takim wynikiem, a jeden z nich w taki sposób wygrała Radwańska - w 2013 roku w Sydney z Dominiką Cibulkovą.

- Co tu komentować? To była absolutna dominacja. Tenis totalny - mówi teraz Radwańska o trumfie Świątek.

Iga Świątek: Zrobiłam wszystko. Nawet mi się nie śniło, że tak może się to skończyćIga Świątek: Zrobiłam wszystko. Nawet mi się nie śniło, że tak może się to skończyć

"To jest taki moment wow!"

Była numer 2 światowego rankingu podkreśla, że obok wspaniałego zwycięstwa w Rzymie bardzo ważne jest też pierwsze w karierze Świątek wejście do Top 10. Iga znajdzie się w tym gronie dwa tygodnie przed 20 urodzinami. Radwańska wie, ile takie osiągnięcie znaczy dla młodej tenisistki. Sama w Top 10 znalazła się po raz pierwszy jako 19-latka.

- To jest taki moment wow! Są magiczne granice, które każdy tenisista chce osiągnąć. Najpierw chce wejść do Top 100, później do Top 10, a w końcu być na samym szczycie. Super, gdy te magiczne granice osiąga się już na wczesnym etapie kariery. To daje sporą radość - mówi Radwańska.