Iga Świątek: Zrobiłam wszystko. Nawet mi się nie śniło, że tak może się to skończyć

- W tym turnieju zrobiłam już wszystko. Broniłam setboli, piłek meczowych, wygrałam dwa mecze jednego dnia. To duża zasługa Was - kibiców - powiedziała Iga Świątek po wygranym w imponującym stylu finale WTA 1000 w Rzymie z Karoliną Pliskovą 6:0, 6:0.

Iga Świątek w niedzielne popołudnie całkowicie rozbiła byłą numer jeden światowego rankingu, Czeszkę Karolinę Pliskovą. Wygrała po znakomitej grze 6:0, 6:0 w zaledwie 47 minut! Wygrała aż 51 punktów, a rywalka zaledwie trzynaście.

Zobacz wideo Jak wyglądają treningi Igi Świątek? Tenisistka pokazuje kulisy przygotowań na Instagramie

16.05.2021, Rzym, Iga Świątek podczas meczu finałowego w turnieju Italian Open.PERFEKCJA! Iga Świątek wygrała wielki finał 6:0, 6:0 w 45 minut!

Najlepsza polska tenisistka była bardzo szczęśliwa po wygranym pojedynku. - Jest we mnie jeszcze bardzo dużo emocji, bo turniej był dla mnie bardzo trudny, zwłaszcza jego początek. Dlatego teraz jestem naprawdę bardzo szczęśliwa. Nawet mi się nie śniło, że tak może się to zakończyć, czyli wygranym finałem. Bardzo dziękuje mojemu zespołowi. Nie mają ze mną łatwo. tym bardziej dziękuję, że jesteśmy razem w tym miejscu. Bardzo się cieszę, ze kibice mogli pojawić się na trybunach. Broniłam w tym turnieju setboli, piłek meczowych, wygrałam dwa mecze jednego dnia. To również duża zasługa fanów. Gratulacje również dla Karoliny za cały tydzień, bo potrafiła utrzymać wysoki poziom - powiedziała Iga Świątek

Tak Lewandowskiego jeszcze nikt nie nazwał! Tak Lewandowskiego jeszcze nikt nie nazwał! "Od soboty już nim jest"

Pliskova: Iga Świątek grała fenomenalnie

Prowadząca konferencję zapytała Czeszkę, co się stało z nią w finale. - Nie był to mój najlepszy dzień, ale Iga grała fenomenalnie. Gratulacje dla niej i jej całego sztabu. Po prostu bywają takie dni, że nie potrafię odnaleźć się na korcie. Będę chciała jak najszybciej zapomnieć o tym meczu, co na pewno nie będzie łatwe - powiedziała Karolina Pliskova.