PERFEKCJA! Iga Świątek wygrała wielki finał 6:0, 6:0 w 45 minut!

To coś nieprawdopodobnego! Iga Świątek wygrała w finale turnieju WTA w Rzymie, nie oddając Karolinie Pliskovej, byłej liderce rankingu, nawet jednego gema! Polka potrzebowała 45 minut, by wygrać 6:0, 6:0.

Iga Świątek w sobotę, po dniu przerwy spowodowanym padającym deszczem, wygrała w ćwierćfinale  6:2, 7:5 z Eliną Switoliną, a kilka godzin później pokonała Coco Gauff 7:6, 6:3. Tym samym znalazła się w finale turnieju w Rzymie, gdzie czekała na nią Karolina Pliskova, była liderka rankingu, a aktualnie 9. tenisistka światowego rankingu.

Zobacz wideo Jak wyglądają treningi Igi Świątek? Tenisistka pokazuje kulisy przygotowań na Instagramie

Iga Świątek zdemolowała byłą liderkę rankingu WTA w finale!

Polka w spotkanie weszła jak w transie. Błyskawicznie przełamała rywalkę i prowadziła 2:0. Nic jednak nie zapowiadało tego, co przyszło w kolejnych minutach. Świątek w trzech kolejnych gemach przegrała tylko jedną akcję, ponownie przełamała Czeszkę i prowadziła już 5:0. W kolejnym gemie wykorzystała drugą piłkę setową, przełamując serwis Pliskovej po raz trzeci i wygrywając pierwszego seta po zaledwie 21 minutach.

Iga Świątek - Elina Switolina. O której i gdzie oglądać mecz? [TRANSMISJA TV, STREAM ONLINE]Iga Świątek już pobiła wynik Radwańskiej w WTA 1000. "To rekord Polski"

Drugi set miał podobny przebieg. Świątek błyskawicznie wygrywała swoje podania, a Pliskova z każdą kolejną minutą wyglądała na coraz bardziej zrezygnowaną. Po drugim gemie rzuciła rakietą, ale to nie zmieniło niczego. Polka w pierwszych pięciu gemach przegrała zaledwie 5 punktów, dwukrotnie przełamując Czeszkę. Pliskova, serwując o pozostanie w meczu postawiła nieco trudniejsze warunki, jednak to Polka wygrała, zwyciężając w całym spotkaniu 6:0, 6:0!

I choć już sam wynik w gemach robi niewyobrażalne wrażenie, warto spojrzeć w kolejne statystyki. Świątek w pierwszym secie przegrała zaledwie 4 akcje! W drugim, nie licząc ostatniego gema, przegrała kolejnych pięć. Łącznie w całym spotkaniu Pliskova zdobyła zaledwie 13 punktów w dwóch setach.

Wielki awans Świątek w rankingu WTA

Świątek, po demolce w finale turnieju w Rzymie, jest już pewna wielkiego awansu w rankingu WTA. Polka, która przed turniejem znajdowała się na doskonałej, 15. pozycji, od poniedziałku znajdzie się w najlepszej "10"! Będzie 10., a tuż przed nią klasyfikowana będzie Serena Williams.