Hurkacz wyjaśnił przyczynę kreczu. "Już przed meczem wiedziałem, że nie jest dobrze"

- Źle się czułem. Bylem osłabiony i nie miałem już sił kontynuować gry - tłumaczył przyczynę kreczu Hubert Hurkacz w meczu I rundy turnieju ATP na kortach ziemnych w Rzymie z Włochem Lorenzo Musettim.

Hubert Hurkacz w poniedziałkowy wieczór poddał mecz I rundy z Włochem Lorenzo Musettim przy stanie 6:4, 2:0 i 40:0 dla rywala. Polak ostatni raz skreczował w listopadzie 2018 roku. Wtedy przedwcześnie zszedł z kortu w meczu II rundy Challengera w Niemczech z Czechem Lukasem Rosolem przy stanie 2:5 w pierwszym secie.

Zobacz wideo "Hurkacz twardo stąpa po ziemi. O jego głowę jestem spokojny"

Magda Linette wygrała pierwszego seta w meczu I rundy z Petrą Kvitovą, ale ostatecznie odpadła z turnieju WTA w RzymieLinette wygrała seta 6:1 z Kvitovą, a potem "dala kanara" - jak mówią Czesi - i odpadła

Hurkacz: Byłem osłabiony

Hurkacz po meczu z Lorenzo Musettim wyjaśnił przyczynę swojego kreczu. Okazało się, że nie dolegała mu kontuzja, tylko źle się czuł.

- Źle się czułem. Bylem osłabiony i nie miałem już sił kontynuować gry. Już przed meczem wiedziałem, że nie jest dobrze. Prawdopodobnie wrócę do domu aby wykurować się, a potem pomyślę o przygotowaniach do Roland Garrosa - przyznał Hurkacz, który w tym meczu, zwłaszcza w pierwszym secie popisywał się pięknymi zagraniami.

Australian Open - Iga Świątek wygrywa z Fioną FerroNajnowszy ranking WTA. Iga Świątek i Magda Linette wyżej niż tydzień temu

Potem Hurkacz wytłumaczył się też na swoim profilu na Instagramie. - Ostatnie tygodnie kosztowały mnie dużo sił. Na dzisiaj niestety mi ich nie starczyło. Dziękuję za wsparcie. Muszę chwilę odpocząć, żeby wrócić silniejszy - przyznał Polak.

Oznacza to zatem, że Hurkacz nie przystąpi do rywalizacji deblowej. W środę w parze z Kanadyjczykiem Felixem Augerem-Aliassime miał zmierzyć się z duetem z Australii: Max Purcell/Luke Saville.