Iga Świątek przegrywa z liderką WTA! Znakomity mecz w Madrycie

Iga Świątek nie dała rady liderce rankingu WTA. Po niezwykle ciekawym i wyrównanym spotkaniu Polka przegrała z Australijką Ashleigh Barty 5:7, 4:6 w III rundzie turnieju WTA 1000 w Madrycie.

Iga Świątek do spotkania z liderką światowego rankingu przystępowała po dziewięciu kolejnych zwycięstwach na nawierzchni ziemnej bez straty seta. Zadanie miała jednak najtrudniejsze z możliwych, bowiem mierzyła się z zawodniczką równie skuteczną na "mączce". To właśnie Australijka Ashleigh Barty wygrała Rolanda Garrosa w 2019 roku i ostatnio turniej WTA w Stuttgarcie. 

Zobacz wideo Reakcja Igi Świątek mogła zaniepokoić. "Przypomnieliśmy sobie, że ma dopiero 19 lat"

Miłe złego początki

Mecz w poniedziałkowy wieczór w Madrycie nie zawiódł oczekiwań i rozpoczął się świetnie dla Polki. Świątek zaczęła znakomicie, bardzo agresywnie i wygrała pewnie dwa pierwsze gemy serwisowe, a także zdołała przełamać wyżej sklasyfikowaną rywalkę, doprowadzając do stanu 3:0.

Niestety, od tego momentu Barty już nie przegrała swojego serwisu, choć szans dla Świątek nie brakowało. Co więcej, Australijka błyskawicznie odwdzięczyła się polskiej tenisistce szybkim przełamaniem i szybko wyrównała na 3:3. W pierwszym secie panie walczyły bardzo zaciekle, aczkolwiek obie nie serwowały najlepiej. To bardziej przeszkadzało Idze Świątek, która nie była w stanie wejść na swój najwyższy poziom. Co więcej, w kluczowym momencie, przy stanie 5:5, Polka w jednym gemie popełniła aż trzy podwójne błędy serwisowe, co nie mogło się skończyć inaczej, jak przełamaniem. Barty tak znakomitej szansy już nie zmarnowała i wygrała pierwszą partię 7:5. 

Iga Świątek na 16. miejscu w rankingu WTAIga Świątek awansuje w rankingu WTA! Jest efekt ostatnich sukcesów

Zadecydowało jedno przełamanie

W drugim secie kluczowy okazał się gem nr 3. To właśnie w nim doszło do jedynego przełamania w tej partii. Niestety, znów w najważniejszych piłkach lepsza okazywała się Barty. Świątek nie rezygnowała, obie panie weszły na naprawdę wysoki poziom swojej gry, prezentując długie i zacięte akcje, ale liderka rankingu WTA już nie dała się przełamać. Nie można jednak powiedzieć, że nie było do tego okazji. Przy stanie 3:2 dla Barty Świątek prowadziła nawet 40:0 przy jej serwisie, ale i wówczas Australijka doskonale się z tego wybroniła. Barty dowiozła przewagę jednego przełamania do samego końca tego spotkania. Wykorzystała drugą piłkę meczową i zwyciężyła w drugiej partii 6:4. 

Ashleigh Barty pokonała Igę Świątek 7:5, 6:4 i to ona awansowała do kolejnej rundy turnieju WTA 1000 w Madrycie. W ćwierćfinale madryckiej imprezy rozstawiona z numerem 1 Barty zmierzy się z Czeszką Petrą Kvitovą (7). To spotkanie zostanie rozegrane w środę. Iga Świątek z kolei jeszcze we wtorek zagra kolejny mecz w deblu w parze z Amerykanką Bethanie Mattek-Sands. Rywalkami polsko-amerykańskiej pary będą Rosjanki - Wiera Zwonariowa i Jelena Wiesnina.