Najtrudniejszy mecz w karierze Igi Świątek. Ekspert: Zaryzykuję, stawiam na Polkę!

Iga Świątek zagra w poniedziałek z liderką rankingu Ash Barty w trzeciej rundzie turnieju w Madrycie. - Barty wygrała w tym sezonie trzy turnieje, w tym jeden na mączce, ale zaryzykuję i stawiam na Igę - mówi w rozmowie ze Sport.pl brytyjski ekspert tenisowy George Bellshaw.

Cóż to będzie za spotkanie! W poniedziałek na korcie w Madrycie zmierzą się dwie ostatnie mistrzynie Roland Garros: ubiegłoroczna triumfatorka Iga Świątek i zwyciężczyni sprzed dwóch lat Ash Barty. Polka notuje serię 18 wygranych setów z rzędu na kortach ziemnych. Australijka wygrała ostatnie 13 spotkań na tej nawierzchni. 

Zobacz wideo Reakcja Igi Świątek mogła zaniepokoić. "Przypomnieliśmy sobie, że ma dopiero 19 lat"

Spotkanie dwóch mistrzyń z Paryża

- To fantastyczny czas na ich pierwsze spotkanie. Spotkanie, które może być zapowiedzią ich rywalizacji za miesiąc na Roland Garros. Barty nie grała rok temu w Paryżu więc możemy powiedzieć, że zmierzą się dwie niepokonane mistrzynie French Open. Uwielbiam oglądać obie tenisistki, to jak potrafią rozwiązywać problemy na korcie. To będzie intrygująca bitwa dwóch bardzo sprytnych zawodniczek - mówi w rozmowie ze Sport.pl brytyjski ekspert tenisowy George Bellshaw.

Świątek pokonała dotychczas w Madrycie Alison Riske i Laurę Siegemund. Barty była lepsza od Shelby Rogers i Tamary Zidansek. 

- Iga w każdym meczu, w którym występuje, ma wielkie szanse na zwycięstwo. Tak też będzie i teraz. Widziałbym w niej małą faworytkę, biorąc pod uwagę jej znakomitą passę na kortach ziemnych. Ale Barty jest także w dobrej formie. Wygrała trzy turnieje w tym sezonie, w tym jeden na mączce. Ale zaryzykuję i stawiam na Igę - dodaje Bellshaw.

Andy Ruiz Junior po wygranej z Chrisem Arreolą. Źródło: Twitter, boksRuiz leżał na deskach, a wygrał! Niebywała walka. Kibice nagle rzucili się na siebie

Jak zagrać, by pokonać Barty?

Spotkanie z Barty będzie dużym wyzwaniem dla 19-latki z Raszyna. Australijka wygrała kilka dni temu dobrze obsadzoną imprezę w Stuttgarcie, rozgrywaną na mączce. Polka miała wystąpić w Niemczech, ale wycofała się, by dłużej potrenować przed startem w Madrycie. Jak powinna zagrać w poniedziałek, by zejść z kortu jako zwyciężczyni?

- Myślę, że jedną z największych zalet Świątek jest jej umiejętność wyczuwania meczu i gry na różne sposoby. Ma moc w uderzeniach, by odepchnąć Barty za linię końcową, ale może też pójść z nią na wojnę taktyczną. Barty udowodniła jednak, że nie poddaje się bez walki w żadnym z pojedynków więc Świątek nie może sobie pozwolić na chwilę dekoncentracji - uczula nasz rozmówca. Słowenka Zidansek pokazała w drugiej rundzie, jak można postawić się liderce rankingu. Przegrała w trzech setach, ale w drugiej partii rozbiła Barty 6:1, wygrywając pięć gemów z rzędu. 

Świątek dołączy do Radwańskiej?

Nastolatka z Raszyna nigdy wcześniej nie grała z aktualną liderką rankingu WTA. Dwa lata temu przegrała w Toronto z ówczesną wiceliderką Naomi Osaką, rok później ograła w Paryżu drugą na świecie Simonę Halep. Była lepsza od byłej liderki Caroline Wozniacki, ale spotkanie to odbyło się w sierpniu 2019 - chwilę przed zakończeniem kariery przez Dunkę.

Jedyną tenisistką z Polski, która wygrywała z liderkami rankingu jest do dziś Agnieszka Radwańska. I to też rzadko, bo tylko dwa razy na 19 takich pojedynków. W 2012 roku w Sydney pokonała Wozniacki, a sześć lat później w Miami Halep. Pozostałe spotkania (w tym m.in. pięć z Wiktorią Azarenką i sześć z Sereną Williams) kończyły się dla Radwańskiej niepowodzeniem. Zwycięstwo Świątek nad Barty miałoby więc dla polskiego tenisa wymiar historyczny. 

Karol Zalewski, Rafał Omelko, Lukasz Krawczuk i Jakub KrzewinaUpadek polskich rekordzistów świata! "Z nim bylibyśmy jeszcze wolniejsi"

- To solidna zawodniczka, jedna z najsilniejszych w tourze. Barty jest faworytką, bardzo ją szanuję, ale zobaczymy, co się stanie. Z każdym dniem w Madrycie czuję się lepiej i lepiej rozumiem tę nawierzchnię. Spróbuje się jeszcze bardziej skoncentrować. Postaram się wykorzystać swoje szanse, które będę miała. Nie będę martwić się, czy powinnam wygrać, czy nie. To nie będzie mój cel. Chcę tylko dobrze zagrać i dobrze się bawić grając przeciwko numerowi jeden światowego rankingu WTA. To będzie ekscytujące - powiedziała przed meczem Polka.

Świątek i Barty miały okazję razem trenować przed Australian Open. Polka przyznała, że Australijka, która jako nastolatka miała dwuletnią przerwę od gry, jest dla niej wzorem do naśladowania. - Naprawdę ją szanuję - powiedziała Świątek. - Zasadniczo myślę, że Ash to dobry przykład radzenia sobie z oczekiwaniami, posiadania pewnego dystansu do gry. Trudno mi to odnaleźć. Chcę wygrywać każdy mecz, chcę wygrywać już teraz. Czasami nie daję sobie czasu - przyznała nasza tenisistka.

To będzie najtrudniejszy do tej pory mecz Igi Świątek w karierze, biorąc pod uwagę pozycję Australijki w rankingu, formę z tego sezonu i umiejętność gry na kortach ziemnych. 

Roland Garros nadchodzi

Bukmacherzy wskazują Igę Świątek jako główną faworytkę do wygrania tegorocznego Roland Garros (30 maja - 13 czerwca). To dość odważna przepowiednia. Polka jest co prawda obrończynią tytułu, świetnie czuje się na kortach ziemnych, ale wciąż ma tylko 19 lat, o czym wielu zdaje się zapominać. Można stawiać ją w gronie faworytek obok Simony Halep, Ash Barty czy Garbine Muguruzy, ale przyznawać jej największe szanse na sukces?

- W przeciwieństwie do kortów twardych, gdzie Naomi Osaka jest naturalną faworytką, rywalizacja na kortach ziemnych i trawiastych jest nieco bardziej otwarta. Pod względem faworytek Roland Garros można wymienić Barty, Świątek, Halep. Polka pokonała Rumunkę rok temu w Paryżu i to naturalne, że ludzie przyznają jej teraz największe szanse. Jeśli w poniedziałek Iga ogra Barty, będzie można powiedzieć, że ma bardzo duże szanse, by obronić tytuł w Paryżu. Podobnie z Australijką - jeśli pokona Polkę, udowodni, jak trudno ją pokonać na ziemi - kończy Bellshaw.