Iga Świątek wygrała po jedenastej piłce meczowej! Teraz zagra z numer 1!

Iga Świątek wygrała z Niemką Laurą Siegemund (59. WTA) 6:3, 6:3 w II rundzie turnieju Mutua Madrid Open, wykorzystując dopiero 11. piłkę meczową! W kolejnym spotkaniu polska tenisistka zmierzy się z liderką światowego rankingu, Australijką Ashleigh Barty, która wcześniej z problemami pokonała Słowenkę Tamarę Zidansek (80. WTA) 2:1.

Iga Świątek nie zwalnia tempa. Po wygranej w I rundzie z Amerykanką Alison Riske 6:1, 6:1, w drugiej Polka nie dała szans kolejnej rywalce, Niemce Laurze Siegemund. Dla Świątek była to dziewiąta wygrana z rzędu na kortach ziemnych, biorąc pod uwagę zwycięstwo w zeszłorocznym turnieju Rolanda Garrosa. Co więcej, Świątek nie straciła w tych meczach choćby jednego seta!

Zobacz wideo Reakcja Igi Świątek mogła zaniepokoić. "Przypomnieliśmy sobie, że ma dopiero 19 lat"

Hubert HurkaczHurkacz poznał rywali w Madrycie. Najpierw Australijczyk, potem rewanż z Evansem?

Niemiecka tenisistka grała po raz pierwszy ze Świątek. Siegemund w przeszłości wygrała dwa turnieje WTA - oba w Stuttgarcie. W 2016 roku pokonała tam w finale Angelique Kerber, a rok później Kristinę Mladenović. W turniejach wielkoszlemowych najlepiej zaprezentowała się w zeszłorocznym Roland Garros, gdy doszła do ćwierćfinału. To jednak jej najlepszy wyczyn w singlu, a Siegemund wygrywała Wielkie Szlemy w mikście i deblu. W zeszłorocznym US Open wygrała w grze podwójnej, a w 2016 roku także w amerykańskim turnieju była najlepsza w grze mieszanej.

Świątek wygrała z Siegemund. W III rundzie czeka ją pojedynek z liderką światowego rankingu!

Polka konsekwentnie od początku pierwszego seta realizowała swój plan i popełniała zdecydowanie mniej błędów niż Niemka, która nie radziła sobie z własnym serwisem. Świątek w pierwszym gemie wyszła z niemałych opresji, wygrywając aż pięć piłek z rzędu. Dobry początek napędził ją i w kolejnej fazie seta powiększała systematycznie przewagę. Od stanu 1:1 wygrała kolejne trzy gemy. Później kontrolowała seta i ostatecznie zwyciężyła w nim pewnie 6:3.

Drugi set rozpoczął się dla Świątek w wymarzony sposób. Polka szybko przełamała dwukrotnie rywalkę i prowadziła już 3:0. Później jednak Niemka zaczęła odrabiać straty, a w grę Polki zaczęła się wkradać lekka nerwowość. W kilka minut Siegemund dwa razy przełamała Świątek i na tablicy mieliśmy remis w gemach po 3. W kolejnym gemie przy stanie 30:30 Niemka zaczęła się znowu mylić. Świątek to wykorzystała i zrobiła przełamanie powrotne. W ostatniej fazie tego seta Polka przyspieszyła i ostatecznie rozstrzygnęła drugą partię na swoją korzyść wynikiem 6:3, wykorzystując dopiero 11. piłkę meczową w dziewiątym gemie, który trwał kilkanaście minut! Całe spotkanie trwało jedną godzinę i 41 minut.

Debel Iga Świątek - Bethanie Mattek-SandsIga Świątek zwycięska też w deblu. Po pasjonującym meczu

Rywalką Świątek rozstawionej z numerem 14 w Madrycie będzie w III rundzie liderka rankingu WTA, Australijka Ashleigh Barty. Ten mecz został zaplanowany na poniedziałek.