Tenisista wyrzucony z kadry na igrzyska! "Całkowicie sprzeczne z etyką"

Benoit Paire, nie pojedzie na igrzyska olimpijskie do Tokio. Francuski tenisista został wykluczony z imprezy za "niewłaściwe zachowanie" - poinformowano w komunikacie prasowym opublikowanym przez Francuską Federację Tenisa.

"Biorąc pod uwagę powtarzające się głęboko niestosowne zachowanie Benoita Paire'a, Komitet Wykonawczy Francuskiej Federacji Tenisowej, na wniosek dyrektora technicznego Nicolasa Escude oraz w porozumieniu z Sebastienem Grosjeanem, kapitanem francuskiej drużyny Pucharu Davisa, zdecydował wykluczyć zawodnika z ewentualnej kwalifikacji na igrzyska olimpijskie" - czytamy w oświadczeniu.

Zobacz wideo "Hurkacz twardo stąpa po ziemi. O jego głowę jestem spokojny"

Iga ŚwiątekOficjalnie: Iga Świątek jednak wystąpi na turnieju w Polsce! Niezwykły mecz

Paire wykluczony z udziału w igrzyskach olimpijskich. "Jego zachowanie podważyło wartości sportowe"

"Zachowywał się niesportowo i nieodpowiednio zarówno na korcie (plucie, przeklinanie), a także poza nim (w mediach społecznościowych). Jego postawa była całkowicie sprzeczna z etyką sportową i wartościami tenisowymi i oburzyła nie tylko całą społeczność tenisową, ale wykroczyło daleko poza nią" - brzmi dalsza część oświadczenia.

- Jego zachowanie głęboko poruszyło całe środowisko i poważnie podważyło wartości sportowe, takie jak tenis, i jest całkowicie niezgodne z duchem olimpijskim - powiedział Gilles Moretton, prezes Francuskiej Federacji Tenisowej.

Benoit Paire (35. ATP) w I rundzie na kortach ziemnych w Barcelonie przegrał Włochem Federico Gaio (138. ATP) w godzinę i 18 minut w dwóch setach 5:7, 3:6. Francuski tenisista znów pokazał na korcie swoje ciemne oblicze, które zadecydowało o tym, że nie będzie miał możliwości reprezentować Francji na igrzyskach.

W ostatnim gemie meczu, przy serwie Włocha i jego prowadzeniu 15:0 Francuz pokłócił się z sędzią. Uważał, że rywal zagrał w aut po jego stronie kortu, a sędzia uznał, że piłka była w polu. Arbiter był nieugięty, pokazał zawodnikowi, który to ślad i zaliczył punkt Gaio. Paire zaczął odchodzić, nagle się odwrócił i splunął w tamtym kierunku.

Paire niemal przez cały mecz był zdenerwowany i pokazywał to na korcie. - To straszne być złym, złym, złym. Nie ma sensu, byś to robił. Zostań w domu. Przestań grać w tenisa - mówił do samego siebie w przerwie między gemami na początku drugiego seta. Mówił tak głośno, że widzowie mogli usłyszeć jego słowa.

Paire od września ubiegłego roku ma fatalny bilans. Wygrał tylko jeden mecz i poniósł aż jedenaście porażek. W dodatku od sierpnia ubiegłego roku wygrał zaledwie dwa z osiemnastu spotkań (nie licząc meczów rozgrywanych według specjalnych przepisów).

Iga Świątek zachwycona po akcjiIga Świątek i Naomi Osaka wzbudzają zazdrość. "Nie ukrywam tego"

To nie pierwszy raz, kiedy Paire kłócił się z sędzią i pluł na korcie. Miesiąc temu podczas turnieju Argentina Open stracił panowanie nad nerwami na korcie. Wdarł się w awanturę z sędzią, pluł na korcie, wyzywał. W pewnym momencie przegranego meczu z Francisco Cerundolo zaczął nawet demonstracyjnie serwować w aut.

Kilka dni później po porażce w turnieju w Acapulco z Grekiem Stefanosem Tsitsipasem (5. ATP) powiedział: - Nawet lepiej, że przegrałem w pierwszej rundzie. Tenis aktualnie nie jest moim priorytetem. Wyjście z bańki, to mój jedyny cel, który mam w każdym turnieju. Podkreślał, że nie opłaca mu się aktualnie walczyć w turniejach. - Przyjeżdżam, odbieram kasę i jadę dalej. Za wygraną w turnieju ATP 250 można dostać tylko 30 tysięcy dolarów. Ja, odpadając w pierwszej rundzie, inkasuję 10 tysięcy, za każdym razem przegrywając w dwóch setach. Po co walczyć jak szalony, by zarobić tylko trochę więcej? - spytał Paire.