Hubert Hurkacz wycofuje się z turnieju. Polak zmienia plany

Hubert Hurkacz zdecydował się zmienić plany startowe i zrezygnować z udziału w imprezie rangi ATP 250 w Monachium. To miał być jego drugi w tym sezonie turniej na kortach ziemnych. Najbliższe plany Hurkacza wyglądają bardzo podobnie do tych Igi Świątek.

Turniej ATP 250 w Monachium odbędzie się w dniach 26 kwietnia - 2 maja. Na liście zgłoszeń są m.in. szósty na świecie Alexander Zverev, półfinalista Australian Open Asłan Karacjew, Daniel Evans, który kilka dni temu pokonał w Monte Carlo Novaka Djokovicia i Jannik Sinner, finalista niedawnego turnieju w Miami. Pierwotnie zgłoszony do Monachium był także triumfator Miami Open Hubert Hurkacz. 

Zobacz wideo "Hurkacz twardo stąpa po ziemi. O jego głowę jestem spokojny"

Treningi ważniejsze

24-letni Polak ostatecznie wycofał się z niemieckiej imprezy. W rozmowie ze Sport.pl potwierdził to Michał Zawada, odpowiedzialny w sztabie Huberta Hurkacza za kontakty z mediami. Przekazał nam, że tenisista i jego trener Craig Boynton zamierzają się teraz skupić na treningach. Tenisista z Wrocławia występował ostatnio w Monte Carlo, gdzie przegrał w drugiej rundzie turnieju ATP Masters 1000 z Danielem Evansem (4:6, 1:6). Brytyjczyk zagrał dobre spotkanie, ale pomógł mu też Polak, który w tamtym meczu nie prezentował się najlepiej. 

Jan Błachowicz intensywnie trenuje. Towarzyszył mu Mariusz Pudzianowski. 'Poranne zapasy zrobione'Mariusz "Pudzian" Pudzianowski już wie! "Szykuje się mocna walka"

Hurkacz po spotkaniu z Evansem tłumaczył, że praktycznie nie miał kiedy przygotować się do gry na kortach ziemnych. Jeszcze przed chwilą grał finał w Miami na kortach twardych z Sinnerem. Kilka dni później musiał zmienić strefę czasową, klimatyczną i nawierzchnię. Przejście na korty ziemne z twardych wymaga treningów, których 24-latkowi brakowało przed startem w Monako. Stąd decyzja, by nie startować teraz w kolejnym turnieju w Bawarii, tylko dłużej potrenować.

Hurkacz wróci do rywalizacji turniejowej w Madrycie. W stolicy Hiszpanii w dniach 2 - 9 maja odbędzie się impreza z serii ATP Masters 1000. Następnie Polak uda się do Rzymu na kolejną imprezę (9 maja - 16 maja) rangi najwyższej po Wielkich Szlemach. Kolejny jego start to wielkoszlemowy Roland Garros (30 maja - 13 czerwca). Co ciekawe, podobne plany startowe (Madryt, Rzym, Paryż) ma w najbliższym czasie Iga Świątek. 19-latka także zrezygnowała ostatnio z występu w niemieckiej imprezie - rangi WTA 500 w Stuttgarcie. Obecnie przebywa w Hiszpanii, gdzie pracuje nad formą do sezonu na kortach ziemnych. 

Przełamać kiepską serię

Dla Świątek i Hurkacza najważniejszy występ w drugim kwartale tego roku to turniej wielkoszlemowy w Paryżu. Ona będzie broniła w stolicy Francji tytułu wywalczonego w ubiegłym sezonie. On powalczy o przełamanie kiepskiej serii, jaką notował ostatnio w imprezach Wielkiego Szlema. Licząc od poprzedniego roku 24-latek odpadał w: drugiej rundzie Australian Open, pierwszej rundzie Roland Garros, drugiej rundzie US Open i pierwszej rundzie Australian Open. 

Michał PazdanMichał Pazdan może wrócić do ekstraklasy! Jeden klub chce wykorzystać sytuację

W Paryżu nie zaszedł dotąd dalej niż do drugiej rundy (2018 rok). Najwyżej w Wielkim Szlemie Hurkacz był na Wimbledonie 2019, gdy przegrał w trzeciej rundzie po dość wyrównanym spotkaniu z Novakiem Djokoviciem. W tym roku w Roland Garros prawdopodobnie będzie rozstawiony. Aktualnie Polak jest na 16. miejscu w rankingu ATP. Nigdy wcześniej nie był sklasyfikowany tak wysoko.