15-latka zachwyca świat tenisa! Gigantyczny awans. "Ten dzieciak jest wyjątkowy"

Zaledwie piętnastoletnia Linda Fruhvirtova nie zwalnia tempa. Po zwycięstwie w czterech turniejach rangi ITF, pokonaniu Alize Cornet, teraz odniosła drugie zwycięstwo w turnieju WTA pokonując Emmę Navarro 6:4, 6:2. Dzięki temu zagra w ćwierćfinale. W światowym rankingu awansowała aż o 139 miejsc.

Świat tenisa zachwyca się niezwykle utalentowaną zawodniczką. - Fruhvirtova jest w ćwierćfinale, pokonując kolejną bardziej doświadczoną rywalkę. Jesteś niesamowita Linda. Tak trzymaj - napisała na Twitterze Czeska Narodowa Agencja Sportu. - Ten dzieciak jest wyjątkowy - przyznał na Twitterze Jose Morgado, dziennikarz z portugalskiego "Record". 

Zobacz wideo "Hurkacz twardo stąpa po ziemi. O jego głowę jestem spokojny"

27.07.2012 LONDYN , TOMASZ WIKTOROWSKI (L) , URSZULA RADWANSKA (CL) , AGNIESZKA RADWANSKA (CP) I PIOTR RADWANSKI (P) NA TRENINGU PODCZAS IGRZYSK OLIPIMJSKICH W LONDYNIE . FOT. KUBA ATYS / AGENCJA GAZETA SLOWA KLUCZOWE: LONDON 2012 LONDYN 2012 REPREZENTACJA TENIS WIMBLEDONAgnieszka Radwańska: Reakcje są przeróżne. Niektórzy nie mogą uwierzyć, że ja to ja [nieDawny Mistrz]

Ćwierćfinał w wieku 15 lat i 350 dni

W drugiej rundzie turnieju WTA 500 na kortach ziemnych w Charleston zaledwie 15-letnia Linda Fruhvirtova zmierzyła się z cztery lata od niej starszą Amerykanką Emmą Navarro (404. WTA), która w poprzedniej rundzie sprawiła dużą niespodziankę pokonując 96. numer światowego rankingu, Czeszkę Terezę Martincovą (6:3, 3:2 i krecz).

Fruhvirtova wygrała w dwóch setach 6:4, 6:2 i to mimo faktu, że popełniła aż jedenaście podwójnych błędów serwisowych. Wyróżniała się jednak mocnymi i skutecznymi zagraniami z forhendu i bekhendu. Czeszka praktycznie w ogóle nie zwalniała ręki. Mecz skończyła w pięknym stylu. Wygrała wymianę, która miała 14 odbić pięknym forhendem, do którego rywalka nie zdążyła dojść. 

Fruhvirtova awansowała do ćwierćfinału turnieju w wieku zaledwie 15 lat i 350 dni. Ostatni raz taka sztuka udała się Cori Gauff. Amerykanka (35. WTA) dwa lata temu w wieku 15 lat i 214 dni awansowała do ćwierćfinału w Linzu. Czeszka dzięki temu awansowała aż o 139 miejsc w rankingu "live" i zajmuje obecnie 361. pozycję. W walce o półfinał turnieju w Charleston jej rywalką będzie Australijka Astra Sharma (165. WTA). 

Fruhvirtova dwa dni temu odniosła pierwsze zwycięstwo w profesjonalnej karierze, w pierwszej rundzie pokonując Alize Cornet. Francuzka skreczowała przy wyniku 4:4 w trzecim secie. W pierwszym nastolatka wygrała 6:2, drugi - po tie-breaku - padł łupem doświadczonej zawodniczki, choć Czeszka miała piłkę meczową przy 6:5.

15-latka była chwalona nawet przez Chris Evert, legendarną amerykańską tenisistkę, dawną liderkę rankingu WTA. "Świetnie oglądało się dziś 15-letnią Fruhvitovą w meczu z Cornet. W styczniu trenowała przez kilka tygodni w mojej akademii. Grała bardzo dobrze, mierząc się z tenisistkami rywalizującymi w turniejach WTA i pokazując pewność siebie oraz talent. Ona to ma!" – napisała komentatorka telewizyjna.

Jej siostra też jest utalentowaną tenisistką

Fruhvirtova dobrze radzi sobie również w deblu. W ubiegłym roku dotarła do półfinału juniorskiego Australian Open, a w grudniu wraz z Polką Mają Chwalińską przegrała finał turnieju ITF we Włoszech. W tym roku Czeszka ma już na koncie dwa wygrane turnieje deblowe. Oba w Tunezji, a w jednym z nich jej partnerką była 20-letnia Polka Weronika Falkowska. Co ciekawe, w obu tych turniejach w Tunezji była też najlepsza w rywalizacji singlowej. 

Linda ma młodszą o dwa lata siostrę Brendę. Obie są wielką nadzieją czeskiego tenisa i trenują w słynnej akademii teniosowej Patrika Muratoglou. Brenda rok temu zszokowała tenisowy świat, pokonując Katerinę Siniakovą 7:6, 6:1 podczas turnieju ligowego w Czechach. - Siostry Williams i siostry Pliskove przeszły już do historii tenisa. Czy czas teraz na siostry Fruhvirtove? - zastanawiał się hiszpański dziennik "Marca". 

Novak DjokovićSensacja w Monte Carlo! Djoković wyrzucony z turnieju przez pogromcę Hurkacza

Te utalentowane siostry to kolejny przykładu fenomenu czeskiego tenisa. - W Top 50 WTA więcej zawodniczek mają dziś tylko Stany Zjednoczone. Karolina Muchowa doszła aż do półfinału Australian Open, Barbora Krejcikova do finału debla i miksta, Marie Bouzkova właśnie zagrała w finale Philipp Island Trophy, turnieju dla zawodniczek, które odpadły z AO. O Muchovej, która kiedyś pożyczała pieniądze, by trenować tenis, fachowcy mówią, że jest najbardziej kompletną zawodniczką w WTA Tour - pisał w lutym tego roku Paweł Matys, dziennikarz sport.pl.