Nie będzie starcia Polaków. Kubot i Koolhof zaczęli kapitalnie, ale coś się zacięło

Łukasz Kubot w parze z Holendrem Wesleyem Koolhofem mimo prowadzenia 4:3 z przełamaniem w drugim secie, to przegrali w II rundzie w turnieju w Monte Carlo z Fabio Fogninim i Diego Sebastianem Schwartzmanem 6:1, 4:6, 7:10.

Fabio Fognini i Diego Sebastian Schwartzman rozgrywali dopiero czwarty wspólny pojedynek w karierze. Dwa razy grali razem trzy lata temu. Teraz wrócili i w I rundzie w Monte Carlo pokonali Olivera Maracha (Austria) - Luke Saville (Australia) 6:4, 7:5.  Większe wspólne doświadczenie z kortu mają ich rywale. Łukasz Kubot z 31-letnim Holendrem Wesleyem Koolhofem grają bowiem od lutego tego roku i mieli już jedenaście spotkań (bilans 6-5).

Zobacz wideo "Hurkacz twardo stąpa po ziemi. O jego głowę jestem spokojny"

Iga Świątek podczas meczu z Aną Kunjuh w Miami, 27 marca 2021 r.Dodatkowa szansa dla Igi Świątek i Kubota! Świetne informacje z Roland Garros

Nie wykorzystali przewagi

W pierwszym secie to właśnie duet: Kubot-Koolhof dominował. Wygrał go aż 6:1, aż trzy razy rywali przełamując. Faworyci zdecydowali lepiej serwowali, zdobyli aż 78 proc. punktów po pierwszym podaniu, a rywale zaledwie 38 proc. Mało tego, Fognini-Schwartzman nie zdobyli ani jednego punktu po swoim drugim podaniu! (rywale 5/11).

Drugi set był już bardziej wyrównany. Włosko-argentyński duet już w drugim gemie odebrał serwis rywalom i objął prowadzenie 2:0. Kubot-Koolhof błyskawicznie zrewanżowali się przełamaniem i to samo zrobili w siódmym gemie. Nie potrafili jednak utrzymać korzystnego wyniku (4:3) i po chwili przegrali podanie w decydującym, siódmym punkcie (w turnieju przy równowadze, nie gra się na przewagi, a decyduje jeden punkt). Mało tego, w dziesiątym gemie znów dali się przełamać.

Decydujący set, rozgrywany do dziesięciu punktów był bardzo wyrównany. Kubot-Koolhof prowadzili już 6:3, ale roztrwonili przewagę i stracili aż pięć punktów z rzędu! Przy stanie 8:7 dla rywali, Kubot minimalnie przestrzelił z forhendu, a chwilę później wolejem trafił za linię końcową.

Magda Linette była o krok od zwycięstwa, ale przegrała. Znów w I rundzieMagda Linette była o krok od zwycięstwa, ale przegrała. Znów w I rundzie

W ćwierćfinale nie dojdzie zatem do polskiego starcia. Kubot-Koolhof mogli się bowiem zmierzyć ze zwycięzcą pojedynku: rozstawionej z numerem pierwszym pary: Juan-Sebastian Cabal / Robert Farah (obaj Kolumbia) z duetem: Hubert Hurkacz / Felix Auger-Aliassime. Mecz ten zaplanowany jest na czwartek o godz. 10. Faworytem są Kolumbijczycy, którzy w 2019 roku triumfowali w Wimbledonie i US Open.