Hubert Hurkacz poznał kolejnego rywala w Monte Carlo. Szansa na hit z Djokoviciem

33. w rankingu ATP Brytyjczyk Daniel Evans będzie rywalem Huberta Hurkacza w II rundzie turnieju w Monte Carlo. Niespełna 31-letni tenisista pokonał Serba Dusana Lajovicia (ATP 31.) w trzech setach 6:3, 6:7 (11), 6:2. Spotkanie Hurkacz - Evans ma zostać rozegrane w środę.

Evans, podobnie jak Hurkacz, który pokonał w trzech setach Włocha Thomasa Fabbiano, musiał stoczyć długi i wyczerpujący bój z Dusanem Lajoviciem. W pierwszym secie Brytyjczyk zdołał dwukrotnie przełamać Serba w końcówce partii, dzięki czemu wygrał 6:3.

Zobacz wideo "Hurkacz twardo stąpa po ziemi. O jego głowę jestem spokojny"

W kolejnym secie minimalnie lepszy okazał się Lajović. Po tym jak obaj tenisiści bardzo skutecznie grali przy własnym serwisie, do wyłonienia zwycięzcy potrzebny był niesamowity tie-break, w którym Evans miał nawet dwie piłki meczowe, ale koniec końców to tenisista z Serbii wygrał 13:11. 

Trzecia partia nie miała już większej historii. Evans szybko wyszedł na prowadzenie 4:0 z podwójnym przełamaniem i utrzymał tę przewagę do końca, wygrywając 6:2. 

Hubert Hurkacz podczas turnieju w MiamiNew York Times ujawnia. Czołowi tenisiści nie chcą się szczepić. Jest wśród nich Hubert Hurkacz

Szansa na grę z Djokoviciem lub rewanż z Sinnerem

Hubert Hurkacz miał już okazję mierzyć się z Danielem Evansem. Miało to miejsce podczas turnieju ATP Masters 1000 w Rzymie w 2020 roku. Po niezwykle zaciętym pojedynku górą okazał się Polak, który zwyciężył 6:3, 3:6, 7:5. 

Zwycięzca tej konfrontacji w III rundzie zmierzy się z lepszym z pary Novak Djoković - Jannik Sinner, co oznacza, że w razie pokonania Evansa Hurkacz będzie miał okazję zagrać z liderem światowego rankingu i zwycięzcą tegorocznego Australian Open lub też ponownie stoczy pojedynek ze swoim dobrym przyjacielem oraz rywalem z ostatniego, zwycięskiego finału w Miami.