Wygrała 34 gemy z rzędu i dwa mecze "rowerkiem"! Sensacja to mało powiedziane

Do zupełnie niecodziennej sytuacji doszło w turnieju tenisowym kobiet WTA 250 w kolumbijskiej Bogocie. Lara Arruabarrena-Vecino dwa mecze wygrała 6:0, 6:0, a w sumie w trzech spotkaniach straciła jednego gema!

Hiszpanka Lara Arruabarrena-Vecino nie jest czołową tenisistą świata. W rankingu WTA zajmuje obecnie 167. miejsce, a najwyżej w karierze była w nim na 52. pozycji w 2017 roku. Nigdy w swojej karierze nie awansowała do trzeciej rundy turnieju wielkoszlemowego. Jedynie w grze podwójnej dwa razy była w ćwierćfinale - w 2015 roku w US Open oraz w 2018 roku w Roland Garrosie.

Zobacz wideo

Iga Świątek i Hubert Hurkacz, Australian Open 2020Świątek i Hurkacz wystartują w prestiżowym turnieju. Listy potwierdzone

Niesamowity wyczyn Hiszpanki

Po turnieju w Bogocie na pewno zapisze się jednak w historii kobiecego tenisa. Najpierw dwa pierwsze mecze w kwalifikacjach wygrała 6:0, 6:0, czyli tzw. tenisowym "rowerkiem". Pokonała w ten sposób Kanadyjkę Carol Zhao (426. WTA) oraz Kolumbijkę Yulianę Monroy (1148. WTA). Mało tego w pierwszej rundzie turnieju głównego, z kolejną reprezentantkę gospodarzy, Jessicę Plazas wygrała tracąc tylko jednego gema (6:0, 6:1). I to dopiero przy stanie 4:0 w drugim secie. A zatem Lara Arruabarrena-Vecino w sumie wygrała aż 34 gemy z rzędu!

- Nie jest to coś, co zdarza się codziennie - napisał na Twitterze kanadyjski dziennikarz John Horn.

Turniej w Bogocie. Co wymyślił sędzia!?"Największa kradzież w historii. Czegoś takiego jeszcze nie było". Ten błąd sędziego to gruba przesada

W drugiej rundzie seria Hiszpanki została przerwana. W meczu z Włoszką Jasmine Paolini (103. WTA) przegrała wreszcie też seta (2:6), ale potem dwa kolejne wygrała 6:4, 6:2. W ćwierćfinale zmierzy się z Danielą Seguel (Chile, 213. WTA) lub Harmony Tan (Francja, 190. WTA).