Rublow bardzo szczerze o porażce z Hurkaczem. "Proste. Trudno coś jeszcze dodać"

- Prawdopodobnie nie poradziłem sobie z presją, z emocjami. To było kluczowe. Hurkacz był dzisiaj lepszy - powiedział Andriej Rublow po porażce z Hubertem Hurkaczem w półfinale turnieju w Miami.

Hubert Hurkacz w nocy z piątku na sobotę odniósł największy sukces w karierze, awansując do finału turnieju w Miami. Te zawody rozgrywane są z serii ATP Masters 1000 - wyżej są tylko Wielkie Szlemy. W dodatku turniej na Florydzie nazywany jest "piątą lewą Wielkiego Szlema" (wcześniej Hurkacz wygrał dwa turnieje, ale to były imprezy z cyklu ATP 250). Polak (37. w rankingu ATP) niespodziewanie pokonał Andrieja Rublowa (8.) 6:3, 6:4, ale było to w pełni zasłużone zwycięstwo, co otwarcie przyznał Rosjanin.

Zobacz wideo "Hurkacz i Majchrzak ciągle się rozwijają. Może coś fajnego pokażą"

- To był znakomity tydzień dla mnie. Po raz pierwszy zagrałem w półfinałach [turnieju rangi ATP Masters 1000]. Moja forma jest stabilna i co tydzień zachodzę do dalszych rund turniejów. Ale tym razem to nie był mój dzień. Hurkacz grał naprawdę dobrze i zasłużył na zwycięstwo. Tyle. Trudno coś jeszcze dodać. Muszę wrócić do ciężkiej pracy, by być gotowym na mączkę - powiedział Rublow.

Rublow: Hubert Hurkacz był lepszy. Proste

Rosjanin nie był w stanie przeciwstawić się Hurkaczowi w trakcie spotkania i został szybko przełamany w obu setach. - Może nie poradziłem sobie najlepiej z wytworzoną przez niego presją, a on grał bardzo dobrze. I tak byłem blisko. Prawie wróciłem do tego meczu, ale to nie wystarczyło. Nie byłem tak agresywny, jak zwykle, tym razem byłem nieco bardziej defensywny. Prawdopodobnie nie poradziłem sobie z presją, z emocjami. To było kluczowe. Hurkacz był dzisiaj lepszy i dlatego zasłużył na zwycięstwo. Proste - zakończył swoją wypowiedź Rublow.

Hubert Hurkacz już na najwyższym miejscu w rankingu ATP! Hubert Hurkacz już na najwyższym miejscu w rankingu ATP! "Czas na najlepszych"

Hurkacz w meczu o tytuł zmierzy się z 19-letnim Jannikiem Sinnerem, który w półfinale ograł Hiszpana Roberto Bautistę-Aguta. Spotkanie Sinner - Hurkacz odbędzie się w niedzielę. - Długo czekaliśmy na taki sukces Huberta. To już wisiało w powietrzu. Od dawna mówię, że jest wszechstronny, dobrze się porusza, ma doskonałe czucie piłki przy siatce, wolej, loby, mocny serwis. Ma wszystko, ale jest 37. na świecie. Najwyższa pora iść do góry. Potrafi grać jak najlepsza "10", ale nie udowadnia tego wynikami. Niech to zmieni się w Miami, czas dobierać się do najlepszych! - mówi w rozmowie ze Sport.pl Wojciech Fibak.