Hubert Hurkacz w finale turnieju w Miami! Fenomenalny występ i największy sukces w karierze!

Hubert Hurkacz pokonał Adrieja Rublowa 6:3, 6:4 w półfinale turnieju ATP Masters 1000 w Miami. To największy sukces w karierze tenisisty z Wrocławia. W meczu o tytuł zagra z Jannikiem Sinnerem.

- Wiemy jak gra Rublow: wszystko wali z całej siły, ile fabryka dała. Jeżeli Hubert będzie dobrze serwował, jeżeli będzie w stanie zmieniać rytm gry, czego nie lubi Rosjanin, to myślę, że Polak może ten mecz wygrać - mówił przed półfinałem w rozmowie ze Sport.pl Dawid Olejniczak, były tenisista, dziś komentator Polsatu Sport.

Zobacz wideo Porównujemy Huberta Hurkacza i Kamila Majchrzaka. Kto ma większy talent?

Hurkacz zaimponował w poprzednich spotkaniach w Miami, gdy ograł Denisa Shapovalova, Milosa Raonicia i Stefanosa Tsitsipasa. Mimo to nie był faworytem pojedynku z Rublowem. Rosjanin, ósmy tenisista świata, gra w tym sezonie jak z nut. Przed meczem z Polakiem miał w 2021 roku bilans 20 zwycięstw - 3 porażki. Był w ćwierćfinale Australian Open, wygrał turniej w Rotterdamie i dotarł do półfinału w Dubaju oraz w Dausze. Sklasyfikowany na 37. pozycji Hurkacz triumfował z kolei na początku stycznia w Delrey Beach.

Australian Open TennisIga Świątek odpada z turnieju po emocjonującym półfinale! Nie będzie walki o pierwszy tytuł

Kapitalny początek

Hurkacz znakomicie wszedł w półfinałowe spotkanie z Rublowem. Wygrał 10 z pierwszych 11 punktów. Po siedmiu minutach prowadził 3:0 z jednym przełamaniem. Dobrze serwował, przejmował inicjatywę. Rosjanin był bezradny. Pierwszego gema dorzucił dopiero na 1:3.

Chwilę później Hurkacz najpierw łatwo utrzymał serwis, następnie znów przełamał rywala i prowadził 5:1. Rublow był coraz bardziej poddenerwowany. Wszystko mu przeszkadzało wokół: zbyt głośnie kibicujący widzowie, jeden z fanów, który spożywał posiłek na trybunie, rakieta, którą obijał o własne nogi.

Po 20 minutach nasz tenisista był o krok od wygrania pierwszego seta. Wtedy jednak pojawiły się chwilowe problemy. Hurkacz miał trzy piłki setowe, ale ich nie wykorzystał. Rublow zaczął grać lepiej, odebrał serwis Polakowi. Przy swoim podaniu dalej był jednak niepewny, Hurkacz miał kolejnego setbola, którego nie zamienił na punkt. Rosjanin wygrał trzeciego gema, ale w kolejnym nie miał już szans z dobrze serwującym Polakiem, który zamknął partię wynikiem 6:3.

Hubert Hurkacz zagra o tytuł!

Drugi set zaczął się podobnie, jak pierwszy - Hurkacz szybko przełamał Rublowa i prowadził 2:0. W kolejnych minutach obaj tenisiści utrzymywali własne podanie, aż przyszedł kluczowy moment - 5:4 i serwis naszego reprezentanta. 

W dziesiątym gemie nastała prawdziwa huśtawka emocji. Rosjanin miał aż trzy szanse na przełamanie Polaka i powrót do gry. Nie wykorzystał ich, za każdym razem nasz zawodnik świetnie atakował, brał sprawy w swoje ręce. Zawodził go jednak serwis, dlatego nie mógł skończyć spotkania. To się udało za trzecią piłką meczową. 

To był kolejny znakomity występ Hurkacza w Miami. Bardzo dobrze podawał: posłał osiem asów, jego serwis do środka był kopalnią punktów. Nawet jeśli nie zdobywał punktu bezpośrednio podaniem, to często otwierał sobie kort, mógł zaatakować i szybko zamknąć akcję. Rublow, który w ostatnich miesiącach wszedł do ścisłej czołówki, był przez większość spotkania zdominowany przez naszego zawodnika.

Po tym zwycięstwie 24-letni Hubert Hurkacz awansował do finału turnieju w Miami. W meczu o tytuł zmierzy się z 19-letnim Jannikiem Sinnerem, który w półfinale ograł Hiszpana Roberto Bautistę-Aguta. Spotkanie Sinner - Hurkacz odbędzie się w niedzielę.

Wypadek podczas Tour de Pologne, 5 sierpnia 2020.Fabio Jakobsen wraca do ścigania. Osiem miesięcy po wypadku na Tour de Pologne