Hurkacz komentuje awans do półfinału w Miami. "To mnie nie satysfakcjonuje"

- Wiedziałem, że jeśli zacznę oddawać te uderzenia, których brakowało, mogę odwrócić przebieg meczu - przyznaje Hubert Hurkacz po wygranej w ćwierćfinale turnieju ATP Masters 1000 w Miami. Polak pokonał Stefanosa Tsitsipasa 2:6, 6:3, 6:4.

Dla Polaka to największy sukces w karierze. Turniej na Florydzie jest nazywany piątą lewą Wielkiego Szlema! Dodatkowo cieszy fakt, że Stefanos Tsitsipas jest obecnie piątą najlepszą rakietą w rankingu ATP. Hurkacz w swojej karierze mierzył się z Grekiem dziewięciokrotnie i jest to jednocześnie jego drugie zwycięstwo nad wyżej notowanym przeciwnikiem. 

Zobacz wideo Reakcja Igi Świątek mogła zaniepokoić. "Przypomnieliśmy sobie, że ma dopiero 19 lat"

Hubert Hurkacz wciąż głodny kolejnych sukcesów. "Musiałem dać z siebie, co najlepsze. To właśnie zrobiłem"

Początek ćwierćfinału w ATP Masters 1000 w Miami nie układał się po myśli Hurkacza. Tsitsipas szybko objął prowadzenie 2:0. Polak starał się gonić, ale popełniał sporo błędów. Podobny scenariusz widywaliśmy w następnych setach tego meczu. Decydujący trzeci set miał niezwykle zacięty przebieg. W kluczowym momencie 24-latek bronił dwóch break-pointów, wygrywał później swój serwis i ostatecznie niespodziewanie pokonał Greka 6:4, a w całym meczu 2:1 w setach (WIĘCEJ TUTAJ>>).

Postrach największych tenisistek na świecie! Fantastyczna seria Osaki przerwanaPostrach największych tenisistek na świecie! Fantastyczna seria Osaki przerwana

- Starałem się pozostać konkurencyjny. Wiedziałem, że jeśli zacznę oddawać te uderzenia, których wcześniej brakowało, mogę odwrócić przebieg meczu, więc zachowałem spokój w mojej głowie i pozytywną energię - powiedział w pomeczowym wywiadzie Hubert Hurkacz - Oczywiście, nie byłem zadowolony z przebiegu spotkania, ale to ćwierćfinał. Musiałem dać z siebie wszystko, co najlepsze i walczyć do samego końca. Tak też zrobiłem - dodał polski tenisista

Dzięki wygranej w ćwierćfinale Hurkacz awansował w rankingu ATP z 37. na 27. miejsce. Jak sam przyznał, przed meczem razem ze swoim trenerem pracował m.in. nad serwisem czy forhendem, czyli elementami, które starał się "samodzielnie wykorzystywać w trakcie meczu". Wygrana z Tsitsipasem przedłużyła serię zwycięstw 24-latka. 

Marcin MatkowskiMarcin Matkowski: Prezes PZT kłamie. Ten odpowiada i publikuje dowód

- Wciąż staram się doskonalić, staram się grać lepiej. Aktualne miejsce w rankingu, które zajmuję, mnie nie satysfakcjonuje, więc chcę wciąż wygrywać. Wierzę, że jeśli poprawię swoją grę, będę w stanie wygrać niektóre z tych wielkich wydarzeń - zakończył Hurkacz. W półfinale ATP Masters 1000 Polak zagra ze zwycięzcą pojedynku pomiędzy Amerykaninem czeskiego pochodzenia, Sebastianem Kordą (87. ATP) a Rosjaninem Andriejem Rublowem (8. ATP).