Tenisiści nagle osłupieli na korcie. "Kibice odczuli to bardziej niż my" [WIDEO]

- Pewnie zastanawiacie się, dlaczego obraz przez chwilę nie był stabilny, ale to nie była kiepska robota operatora kamery - powiedział komentator po jednej z wymian w meczu Alexandra Zvereva (7. miejsce w rankingu ATP) z Dominikiem Koepferem (71. miejsce w rankingu) w turnieju ATP 500 w Acapulco. Gra została na chwilę przerwana, a powodem całego zamieszania okazało się trzęsienie ziemi.

Jak ujawniono, chodziło o trzęsienie ziemi w stanie Guerrero o magnitudzie 5,7. Było odczuwalne na kortach w Acapulco w momencie, gdy Zverev i Koepfer grali szóstą akcję podczas pierwszego gema drugiego seta meczu w turnieju ATP 500. 

Zobacz wideo "Czekamy na mecze Igi Świątek z takimi rywalkami jak Serena Williams"

Trzęsienie ziemi w trakcie półfinału turnieju w Acapulco. Zawodnicy osłupieli

Ziemia zaczęła się trząść już po rozpoczęciu akcji, a tenisiści nie byli świadomi tego, co się dzieje i dograli akcję do końca. Dopiero po niej osłupieli, bo wraz z sędzią spotkania zobaczyli, że wśród kibiców pojawiło się spore poruszenie i na chwilę wstrzymali grę. - Jeśli zastanawiacie się, dlaczego obraz przez chwilę nie był stabilny, to nie była kiepska robota operatora kamery. Byliśmy świadkami mini-trzęsienia ziemi, to nadzwyczajne - relacjonował komentator w oficjalnym przekazie ATP

 

"Usłyszeliśmy kibiców, którzy zobaczyli, że poruszają się jupitery i odczuli to o wiele bardziej niż my"

- Nie wiem, co się stało. Dominik też nie wiedział. Po prostu usłyszeliśmy kibiców, którzy zobaczyli, że poruszają się jupitery i odczuli to o wiele bardziej niż my. Na korcie jest inaczej, po prostu biegaliśmy po nim i musieliśmy skończyć wymianę podczas trzęsienia ziemi - stwierdził Alexander Zverev w wypowiedzi dla oficjalnej strony ATP. 

- Wiem jednak, że w Acapulco to nic nowego. Doświadczyłem tego tutaj już wcześniej, podczas mojego meczu albo treningu w zeszłym roku. Było jednak większe, bo wtedy to ja widziałem, co działo się z jupiterami. Ale to się zdarza, a korty są na stabilnym terenie, więc mam tylko nadzieję, że nic nikomu się nie stało i nie ma żadnych zniszczeń - dodał niemiecki tenisista

Zverev z Tsitsipasem w finale turnieju w Acapulco

Ostatecznie cały mecz wygrał Zverev, który pokonał swojego rodaka 6:4, 7:6 (7:5) i awansował do finału rywalizacji w Acapulco. W nim zmierzy się z Grekiem Stefanosem Tsitsipasem (5. miejsce w rankingu ATP), który w drugim półfinale pokonał Włocha Lorenzo Musettiego (120. miejsce w rankingu). Mecz zaplanowano na niedzielę o godzinie 4:00 polskiego czasu. Zwycięzca zgarnie 88 tysięcy dolarów premii. 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.