Dżumhur zajmuje 125. miejsce w rankingu ATP. W półfinale kwalifikacji w zawodach tenisowych w Meksyku mierzył się z Holendrem Boticem van de Zandschulpem (149. ATP). Po jednej godzinie gry i sześciu minutach w pierwszym secie przy stanie 5:5 i przewadze Holendra, Dżumhur postanowił wyładować swoją frustrację na arbitrze.
Dziennikarz sportowy Guardiana, Tumaini Carayol, poinformował, że Dżumhur wpadł w furię po decyzji sędziego głównego. Poniósł karę punktową i fizycznie zastraszał sędziego. Do sieci trafiło nagranie, na którym widać, że bośniacki tenisista żąda od sędziego, aby zszedł z krzesła. Po chwili zawodnik dostał karny punkt, w efekcie czego przegrał gema i jego rywal, Botic van de Zandschulp objął prowadzenie 6:5. Później Dżumhur dostał kolejne ostrzeżenie, które zakończyło się jego dyskwalifikacją przy stanie 6:5 i 15:15 w kolejnym gemie.
W mediach społecznościowych twierdzono, że Dżumhur groził że "zabije sędziego", ale sam zawodnik zaprzeczył, aby miał użyć takich słów. Bośniak wydał oświadczenie i stwierdził w nim, że sam zrezygnował z dalszej gry w meczu z powodu zachowania sędziego.
"Groziłem, że kogoś zabiję? Czy jesteście świadomi tego, co to znaczy i skąd się to bierze? Skąd w ogóle się bierze ta złośliwość, by mówić takie rzeczy?" - czytamy w oświadczeniu wydanym przez Dżumhura.
"Oczekuje się, że media będą przekazywać informacje poprawnie, obiektywnie i dokładnie, ale tym razem tak nie było" - dodał Bośniak w wiadomości, której zdjęcie można zobaczyć na Twitterze.