Iga Świątek zaskoczona polskimi kibicami. "Nie wiedziałam, to niespodzianka"

- Moja intuicja jest taka, że jestem nieprzewidywalna, nawet dla samej siebie - mówi Iga Świątek w rozmowie z WTA Insider. W programie opowiada też o tym, czy nawierzchnia ma dla niej znaczenie, polskich kibicach a także o matematyce i klockach Lego.
Iga Świątek po wygranej w turnieju WTA 500 w Adelajdzie
Źródło: Adelaide International

W minionym tygodniu Iga Świątek pokonała Belindę Bencić w finale turnieju WTA 500 w Adelajdzie. Polka nie dała rywalce szans pokonując ją 6:2, 6:2. - Czasami mam takie tygodnie, że wszystko wychodzi. To po prostu efekt pracy, którą wykonujemy. To niemożliwe grać cały sezon na takim samym poziomie. Cieszę się, że mam takie tygodnie i mogę wygrywać turnieje – powiedziała Iga reporterom po meczu.

Zobacz wideo "Czekamy na mecze Igi Świątek z takimi rywalkami jak Serena Williams"

Intuicja kluczem do zwycięstwa?

Belinda Bencić dotrzymywała kroku Polce tylko przez pierwsze cztery gemy pierwszego seta. Szwajcarka miała problemy fizyczne, bo w półfinale stoczyła ciężki bój z Amerykanką Coco Gauff. Kluczem do zwycięstwa Igi była jednak jej nieprzewidywalność.

- Myślę, że wszystko robi inaczej, niż się spodziewam. Uważam, że dobrze przewiduję, ale to nie działało dzięki jej grze. Gra z dużo większą rotacją i siłą. Piłki, które wydaje ci się, że możesz sięgnąć, po prostu przeskakują nad tobą. To utrudnia obronę i kontry – komplementowała rywalkę Bencić.

- To wszystko kwestia intuicji, bo pamiętam, że byłam równie nieprzewidywalna kiedy byłam młodsza. Teraz również dużo bazuję na intuicji. Staramy się wprowadzić więcej taktyki i próbuję się jej trzymać. Ale intuicyjnie jestem nieprzewidywalna, czasem nawet dla samej siebie – twierdzi Świątek, która była gościem podcastu WTA Insider.

Nawierzchnia nie ma znaczenia

Iga ma już na koncie dwa tytuły. Przed wygraną w Adelajdzie triumfowała oczywiście w Paryżu, w wielkoszlemowym Rolandzie Garossie. Oba turnieje były rozgrywane na różnych nawierzchniach. We Francji Iga rywalizowała na mączce, a w Australii na korcie twardym. Polka przekonuje, że nawierzchnia nie ma dla niej dużego znaczenia i może być groźna wszędzie.

- Nie sądzę, żeby nawierzchnia miała taki duży wpływ. Jeśli czuję się dobrze fizycznie i mentalnie, to mogę wygrywać wszędzie. Również juniorski Wimbledon to udowodnił. Mam szczęście, że potrafię przystosować się do każdej nawierzchni i grać dobrze wszędzie. Zobaczymy, jak będzie w przyszłości, ale na razie jest właśnie tak. Nie jestem zbyt pewna siebie na trawie, będę nad tym pracować w tym roku i może w następnym – powiedziała.

Lego przed meczami

Psycholog Igi, Daria Abramowicz, zdradziła w jednym z wywiadów, że kiedy Iga była jeszcze w szkole, rozwiązywała zadania z matematyki przed meczami, aby wyczyścić umysł. Okazuje się, że panie znalazły inny sposób na odstresowanie.

- Daria wpadła na pomysł, żebym składała modele i klocki Lego. To działa bardzo dobrze na mój umysł, bo jestem osobą, która lubi myśleć logicznie i konstruować. Kiedy robisz matematykę, robisz wszystko według zasad i formułek. Tak działa mój mózg i lubię mieć inne rzeczy do roboty niż tenis – opowiada tenisistka. Zapytana o swoją miłość do jazzu, który nie podlega sztywnym ramom, odpowiada – Nigdy nie uważałam muzyki za coś, co powinno mieć reguły. Doceniam coś innego. Ale wszystko co jest logiczne jest dla mnie dobre.

Wsparcie kibiców. "To niesamowite"

W Australii Igę wspierało wielu polskich kibiców. Po wygranym finale z Bencić, Świątek zwróciła się do nich po polsku, dziękując za wsparcie. Wspomniała o nich także w rozmowie.

- To niesamowite. Nigdy nie wiedziałam, że w Adelajdzie jest tak duża polska społeczność. To dla mnie niespodzianka. Będę to mieć na uwadze w następnym roku. Czuję się tu jak w domu. Dają mi dużo energii, kiedy dopingują między punktami. Wtedy wiesz, że dobrze ci idzie. Cieszę się, że tam byli – powiedziała Świątek.

Dzięki wygranej w Adelajdzie Iga Świątek awansowała na 15. miejsce w rankingu WTA. Nigdy wcześniej nie była tak wysoko. Zarobiła też około 250 tysięcy złotych. Następne występy Igi Świątek będziemy mogli oglądać na turnieju rangi WTA 1000 w Dubaju w dniach 7-13 marca. 

Więcej o: