Za zwycięstwo w Adelajdzie Świątek może zarobić cztery razy mniej niż za 4. rundę Australian Open

W najbliższą sobotę Iga Świątek zagra w finale turnieju WTA w Adelajdzie. Jej rywalką będzie Szwajcarka Belinda Bencić. Wiemy, jakie kwoty zarobi polska tenisistka za obecność w finale i zwycięstwo w całym turnieju. To mniejsze pieniądze, niż przed rokiem.

Rozstawiona, z numerem piątym w turnieju, Świątek w półfinale turnieju WTA w Adelajdzie pokonała Szwajcarką Jill Belen Teichmann 6:3, 6:2 i awansowała do finału. Polka jak dotąd nie przegrała nawet seta w całym turnieju. Dla Świątek będzie to trzeci finał turnieju WTA. W kwietniu 2019 roku Iga przegrała w Lugano ze Słowenką Poloną Hercog 3:6, 6:3, 3:6, a w październiku zeszłego roku pokonała w finale French Open Amerykankę Sofię Kenin 6:4, 6:1.

Zobacz wideo "Czekamy na mecze Igi Świątek z takimi rywalkami jak Serena Williams"

Wiemy, ile Świątek zarobi w Adelajdzie. To mniejsze kwoty w porównaniu do zeszłorocznej edycji

Oficjalna strona WTA poinformowała, że Iga Świątek za wygraną w finale ze Szwajcarką Belindą Bencić otrzyma 68 570 dolarów. W przypadku porażki Polka zainkasuje 51 tysięcy dolarów. To niemal o 80 procent mniejsze kwoty w porównaniu do turnieju w Adelajdzie w 2020 roku. To skutek polityki federacji, która podniosła zarobki u zawodniczek odpadających we wcześniejszych rundach turnieju.

Tenisistki otrzymały zdecydowanie wyższą kwotę za udział w pierwszej rundzie Australian Open – 100 tysięcy dolarów niż za zwycięstwo w Adelajdzie. Iga Świątek dotarła do czwartej rundy pierwszego turnieju wielkoszlemowego w 2021 roku, za który zarobiła równowartość 932 tysiące złotych. Jeśli Polka wygra mecz finałowy z Bencić, to zarobi niemal cztery razy mniej (około 255 tysięcy złotych – przyp.red).

Polka po raz kolejny rozśmieszyła kibiców. Napisała na obiektywie kamery: "Widzimy się w finale"

Po meczu z Camilą Giorgi (6:2, 6:4) podczas Australian Open Iga Świątek rozśmieszyła kibiców swoim podpisem na obiektywie kamery. Polka napisała na nim: "Nie wiem, co napisać". Z kolei po pokonaniu Fiony Ferro (6:4, 6:3) tenisistka postanowiła, że… narysuje kota. Organizatorzy Australian Open na swoim koncie na Twitterze skwitowali ten rysunek dopiskiem: "Kiedy nie wiesz, co napisać, to narysuj kota".

Po pokonaniu Jull Belen Teichmann Świątek postanowiła napisać krótkie przesłanie na obiektywie kamery. Iga napisała krótko: "Widzimy się w finale". Sobotni finał jest zaplanowany na 8:30. Transmisja z tego meczu będzie dostępna w Canal+Sport. Iga Świątek za awans do finału zdobyła 305 punktów, dzięki czemu awansowała z 18. na 16. miejsce w rankingu WTA, przeskakując Belgijkę Elise Mertens i Brytyjkę Johannę Kontę. Jeśli Świątek wygra mecz z Bencić, to otrzyma 470 punktów do rankingu, dzięki czemu przeskoczy także Hiszpankę Garbine Muguruzę i będzie zajmować 15. miejsce. Polka ma szansę znaleźć się w czołowej piętnastce rankingu po raz pierwszy w karierze.