Jest drugi finalista Australian Open! Absolutna dominacja w półfinale

Czy Novak Djoković odeprze w finale Australian Open atak Daniła Miedwiediewa? Stefanos Tsitsipas był w półfinale z Miedwiediewem bez szans, nie ugrał nawet seta. Rosjanin po zwycięstwie 6:4, 6:2, 7:5 jest drugi raz w finale Wielkiego Szlema. Ale tym razem, inaczej niż w US Open 2019, jego triumf nie byłby już niespodzianką.

Ten finał będzie miał smak końca pewnej ery w tenisie. Wprawdzie zagra w nim jeden z trzech gigantów którzy tak zdominowali tenis, że od 2003 tylko raz zdarzyło się dwa wielkoszlemowe turnieje z rzędu, z których nie zwyciężyli Novak Djoković, Roger Federer lub Rafael Nadal (w 2016 Wimbledon wygrał Andy Murray, a US Open Stan Wawrinka). Ale Djoković nie będzie tak zdecydowanym faworytem, jak do tego przywykliśmy przez lata. Naprzeciw staje Miedwiediew, który wygrał już 20 meczów z rzędu, 12 razy z rzędu pokonywał rywali z czołowej dziesiątki rankingu i od poniedziałku będzie co najmniej numerem 3 na świecie, a jeśli wygra z Djokoviciem - numerem dwa. W półfinale z Tsitsipasem nie stracił seta, grał czwarty tenisista świata z szóstym, ale różnica była ogromna. Gdy Miedwiediew pierwszy raz grał w finale Wielkiego Szlema, w 2019 z Rafaelem Nadalem, tytułu nie zdobył, ale zmusił Hiszpana do pięciosetówki, podniósł się po przegraniu dwóch pierwszych setów. Teraz wydaje się już gotowy do pierwszego wielkoszlemowego tytułu. 

Zobacz wideo "Czekamy na mecze Igi Świątek z takimi rywalkami jak Serena Williams"

Iga Świątek i Naomi OsakaPierwsze sukcesy ją przygniotły teraz potwierdza, że jest najlepsza. Wielki wzór dla Igi Świątek

Miedwiediew zagra w finale Wielkiego Szlema. Nie dał szans Tsitsipasowi

W pierwszym secie Miedwiediew wygrał wszystkie swoje podania i raz przełamał rywala. Tsitsipas obronił aż trzy piłki setowe, ale przy czwartej nie dał rady, przegrał 4:6. W drugiej partii już w trzecim gemie Rosjanin wygrał break-pointa i objął prowadzenie 2:1. Następnie wykorzystał atut własnego podania i kontrolował seta. Przy stanie 4:2 kolejny raz przełamał Greka. Ostateczni Miedwiediew wygrał pewnie 6:2. 

Trzeci set rozpoczął się znakomicie dla rosyjskiego tenisisty. Szybko objął prowadzenie 2:0 i 3:1 i wydawało się, że pewnie zmierza do wygrania meczu w trzech setach. Tsitsipas w drugiej fazie tego seta nagle zaczął grać lepiej i wygrał aż trzy gemy z rzędu. Przy stanie 5:5 Miedwiediew przełamał Tsitsipasa i na tablicy wyników mieliśmy 6:5. Przewagę Rosjaninowi zapewniło kapitalnie zagranie piłkę bekhendem po linii. W ostatnim gemie Miedwiediew rozstrzygnął pojedynek, wygrywając gema do 15. Cały set zakończył się wynikiem 7:5.

Miedwiediew już po raz szósty pokonał Tsitsipasa na siedem spotkań. Najwięcej emocji – niekoniecznie tych czysto sportowych – dał nam ich pojedynek z Miami z 2018 roku. Wówczas tenisiści sprawdzali swoją cierpliwość: po drugim secie na kilka minut zniknął Miedwiediew, a w decydującej partii na to samo zdecydował się Tsitsipas. Kiedy Stefanos Tsitsipas zagrał przypadkowo po siatce, nie przeprosił przeciwnika, co wyprowadziło go z równowagi. Wówczas musiał zareagować sędzia. Daniił Miedwiediew wygrał wtedy to spotkanie 2:6, 6:4, 6:2.

Kamil Majchrzak rzucił rakietą w trakcie meczu drugiej rundy challengera w BielliMajchrzak omal nie skopiował "wyczynu" Djokovicia. Karygodne zachowanie [WIDEO]

Novak Djokovic w półfinale wyeliminował rewelacyjnego debiutanta, Asłana Karacjewa. Serb wygrał 6:3, 6:4, 6:2 i po raz dziewiąty zagra w finale Wielkiego Szlema w Melbourne.

Więcej o: