Osaka zaskakująco szybko pokonała Williams! Serena się rozpłakała i wyszła z sali [WIDEO]

Serena Williams nie wyrówna rekordu Margaret Court i nie wygra 24 wielkoszlemowego tytułu. Amerykanka poległa zaskakująco szybko 3:6, 4:6 w meczu z Naomi Osaką i to Japonka zagra w finale Australian Open.

Po skończonym meczu Williams położyła jedną rękę na sercu, a drugą machała do zgromadzonej na trybunach publiczności. Jedna z dziennikarek zwróciła uwagę, że wyglądało to jak ostateczne pożegnanie. Czy to był ostatni występ Sereny w Australian Open? – Nie wiem, gdybym się żegnała, to nikomu bym o tym nie powiedziała – stwierdziła Williams.

Zobacz wideo "Czekamy na mecze Igi Świątek z takimi rywalkami jak Serena Williams"

Amerykanka był wyraźnie zdenerwowana, spuściła wzrok, ale po tej wypowiedzi się uśmiechnęła. Uśmiech szybko zamienił się w płacz po pytaniu, co spowodowało, że świetnie grająca do tej pory Williams miała zły dzień akurat w półfinale – Nie wiem. – powiedziała Serena ze łzami w oczach i momentalnie wyszła z sali konferencyjnej.

 

Szykuje się powrót Henry'ego na Wyspy. Trudne zadanie FrancuzaSzykuje się powrót Henry'ego na Wyspy. Trudne zadanie Francuza

To była już jedenasta próba Williams na przejście do historii tenisa i wygranie 24 imprezy Wielkiego Szlema od czasu powrotu na kort w 2017 roku po urodzinach dziecka. Już po 75 minutach pojedynku z Osaką było wiadomo, że będzie musiała jeszcze poczekać. Natomiast Osaka kontynuuje swoją świetną serię – jeśli dochodzi do ćwierćfinału, to nie przegrywa. W sobotę, w meczu finałowym, znowu będzie musiała podtrzymać passę. Jeśli się uda, będzie to jej czwarty wielkoszlemowy tytuł w karierze. W 2018 roku zwyciężyła w US Open po meczu z Sereną Williams. Amerykanka skradła wtedy Japonce show, łamiąc rakietę na korcie, ale przede wszystkim kłócąc się z sędzią nazywając go "kłamcą" i "złodziejem".

Kluczowym momentem półfinałowego meczu Australian Open była szansa na przełamanie dla Williams w pierwszym secie. Amerykanka prowadziła już 2:0, ale zmarnowała tę okazję i od tego momentu wszystko się posypało. Osaka bombardowała rywalkę i wygrała cztery gemy z rzędu. Ostatecznie wygrała pierwszego seta 6:3.

Reprezentacja Polski kobiet w piłce nożnej."Reprezentacja Polski faworyzowana". Gwiazda kadry "dziękuje" radnej

W drugiej odsłonie obraz meczu znacząco się nie zmienił, choć trochę emocji było w ósmym gemie, kiedy trzy podwójne błędy serwisowe popełniła Osaka i zrobiło się 4:4. Nie wybiło jej to z uderzenia. Wygrała dwa pozostałe gemy i po zaledwie 75-minutowym pojedynku i weszła do finału.

- To zawsze zaszczyt z nią grać – stwierdziła Osaka, która tym zwycięstwem potwierdziła, że aktualnie jest najlepszą tenisistką na świecie i powoli przejmuje ten tytuł od swojej dzisiejszej rywalki.

Naomi Osaka w finale Australian Open zagra z Jennifer Brady, która w drugim półfinale pokonała Karolinę Muchovą 6:4; 3:6; 6:4. Będzie to ich czwarty pojedynek w karierze. Do tej pory raz wygrała Brady, w ostatnich dwóch pojedynkach lepsza była Osaka. Finał rozegrany zostanie w sobotę o godzinie 4:00 polskiego czasu.