Tsitsipas zaszokował Nadala i zagra w półfinale AO! Drugi taki mecz Hiszpana w karierze

Rafael Nadal wygrał dwa pierwsze sety ćwierćfinałowego meczu z Stefanosem Tsitsipasem 6:3 i 6:2, ale Grek odrodził się, zaczął fantastycznie serwować i do końca meczu ani razu nie dał się już przełamać. Wygrał kluczowego tie-breaka, po czterogodzinnym boju pokonał Hiszpana w pięciu setach! Wcześniej tylko raz w Wielkim Szlemie ktoś pokonał Nadala, mimo że przegrał z nim pierwsze dwa sety.

Rafael Nadal przez dwa sety absolutnie dominował. Wykorzystał wszystkie trzy szanse na przełamanie. Grał niezwykle skutecznie i praktycznie się nie mylił. W przeciwieństwie do Greka, który nie był w stanie mu się przeciwstawić. 

Zobacz wideo Australian Open. Iga Świątek pokazała swój trening

Zaskakujący zwrot akcji

W trzecim secie mecz zaczął się jednak odwracać na korzyść Tsitsipasa. Obaj tenisiści zaczęli serwować praktycznie bezbłędne, pewnie wygrywali swoje gemy serwisowe (obaj zdobyli po zaledwie cztery "małe" punkty przy serwisie rywala!), ale Grek przestał popełniać błędy. W przeciwieństwie do Nadala, u którego pojawiało się ich coraz więcej. Kulminacją tego wszystkiego był tie-break, wygrany przez Tsitsipasa 7:4. "Rafa w ciągu roku psuje może ze dwa smecze, a tu mu się więcej zagrań niepodobnych do niego przytrafiło w samym tie-breaku" - mówił po spotkaniu w studiu Eurosportu Tim Henman. 

Novak DjokovićPoważne problemy tenisistów. Djoković ostrzega. "Większość nie chce kontynuować sezonu"

Wygrana w partii trzeciej tylko napędziła Greka, który nie tylko utrzymywał swoje podanie, ale i, co najbardziej zaskakujące, radził sobie lepiej od Nadala w kluczowych momentach tego spotkania. Wprawdzie miał aż cztery break pointy w secie, to jednak wykorzystał dopiero ten przy stanie 4:4. Hiszpan nie zdołał zareagować, Tsitsipas pewnie wygrał swoje podanie i doprowadził do remisu 2:2 w setach. 

Drugi taki mecz Nadala w karierze

W decydującym secie Tsitsipas atakował dalej - zaliczył aż siedem asów serwisowych, z czego cztery z rzędu w jednym gemie (na 3:3), wygrywając go do zera! Przy własnym serwisie grał jak z nut, a w decydującym momencie, przy stanie 5:5, znowu przełamał Nadala. I to do zera. To było jego pierwsze prowadzenie w całym meczu. 

I gdy serwował na zwycięstwo 7:5, ręka zaczęła mu drżeć. Nadal próbował to wykorzystać, grając bezpiecznie i utrzymując piłkę w korcie. Grekowi z trudem przychodziło zdobywanie punktów. Wykorzystał dopiero trzecią piłkę meczową, a w międzyczasie pierwszą od drugiego seta szansę na przełamanie miał Nadal, który jednak jej nie wykorzystał. W dodatku chwilę później popełnił opłakany w skutkach błąd przy woleju, po którym Tsitsipas otrzymał kolejnego meczbola. Tym razem litości już nie było. Skutecznym bekhendem po linii zakończył spotkanie i przypieczętował awans do półfinału Australian Open

Iga ŚwiątekWpis Igi Świątek wywołał burzę. Ekspert: Uruchomiła efekt domina

Rafael Nadal dopiero po raz drugi w karierze przegrał wielkoszlemowy mecz, prowadząc 2:0 w setach. Po raz pierwszy miało to miejsce w trakcie US Open w 2015 roku, gdy w ten sposób Hiszpana pokonał Włoch Fabio Fognini. 

W walce o finał Tsitsipas zmierzy się w piątek z Daniiłem Miedwiediewem. Rosjanin wygrał 5 z 6 pojedynków z greckim tenisistą. W drugiej parze Serb Novak Djoković zagra już w czwartek z innym reprezentantem Rosji - Asłanem Karacjewem, sensacyjnym wielkoszlemowym debiutantem, który w pierwszym występie na tak dużym turnieju zdołał awansować do najlepszej czwórki. 

Więcej o: