Koniec marzeń Monfilsa! Nagle zaczął płakać: Proszę o litość, chcę uciec

Gael Monfils rozpłakał się po porażce na Australian Open. 34-latek odpadł w pierwszej rundzie. - Nie strzelajcie do mnie, ale proszę o litość. Pracuję jak szalony, ale nie wierzę w siebie. Nie wiem czy i kiedy ta passa się skończy - mówi francuski tenisista.

Gael Monfils poprzedni sezon rozpoczął od serii 16 wygranych i trzech porażek. Był jednym z czołowych tenisistów, jednak coś w nim pękło. Po zwycięstwie nad Richardem Gasquetem w turnieju ATP w Dubaju (27 lutego) ma serię sześciu kolejnych porażek, której nie zdołał przerwać na Australian Open. Po pięciosetowym horrorze w pierwszej rundzie wyeliminował go 21-letni Fin Emil Ruusuvuori (6:3, 4:6, 5:7, 6:3, 3:6), któremu udało się obronić aż 17 z 23 piłek na przełamanie, w tym pięć w decydującym, piątym secie.

Zobacz wideo Urszula Radwańska wróciła na kort. "Niejedna zawodniczka dałaby sobie już spokój"

Monfils ze łzami w oczach tłumaczy się na konferencji prasowej

– Chciałbym uciec z tego koszmaru, ale nie wiem jak – powiedział na konferencji prasowej zapłakany Monfils. – Nie strzelajcie do mnie, ale proszę o litość. Pracuję jak szalony, ale nie wierzę w siebie. Nie wiem czy i kiedy ta passa się skończy. Za każdym razem, gdy wchodzę na kort, czuję się oceniany. Znów przegrałem. Źle serwowałem, grałem fatalnie. Powrót na pewno zajmie mi sporo czasu – ocenił 34-latek.

Monfils posłucha rady matki, by wrócić na szczyt?

Monfils był 11. tenisistą rankingu ATP, ale bez wątpienia czekać go będzie spadek. W poprzednim sezonie doszedł do czwartej rundy Australian Open, a odpadnięcie na inaugurację nie zdarzyło mu się od piętnastu lat! – Postaram się posłuchać rady matki, która mówi, że muszę trenować i prędzej czy później wszystko wróci do normy – deklaruje francuski tenisista, który w najlepszym momencie kariery zajmował szóste miejsce na listach ATP.

Od końca lutego 2020 roku Monfils wygrał tylko jednego seta

Monflis w lutym 2020 roku obronił tytuł w Rotterdamie, a jego fatalna seria zaczęła się od porażki z Novakiem Djokoviciem w półfinałach turnieju w Dubaju (6:2, 6:7, 1:6). Następnie, już po pandemicznej przerwie, przed Australian Open Francuz startował w turniejach w Rzymie, Hamburgu, Wiedniu, a także w ATP Cup i French Open. Tylko w jednym z pojedynków, z Aleksandrem Bublikiem na kortach Rolanda Garrosa, udało mu się wygrać seta (4:6, 5:7, 6:3, 3:6).