Tennys Sandgren stracił panowanie w trakcie meczu. "Nienawidzę tego głupiego sportu"

Kontrowersyjny Amerykanin Tennys Sandgren nie potrafił powściągnąć emocji na korcie w Melbourne, ale mimo to udało mu się pokonać Johna-Patricka Smitha 6:3, 5:7, 6:4.

Sandgren zdenerwował się pod koniec drugiego seta. Tenisista prowadził 5:4 i miał szansę skończyć mecz. Przegrał jednak seta 5:7. Moment kulminacyjny frustracji przyszedł w trzeciej partii. Sandgren prowadził 3:1 i uderzając forhendem i dał upust swojej złości, krzycząc: - Nienawidzę tego głupiego sportu!

Zobacz wideo Finał turnieju wielkoszlemowego jak zwykłe zawody? "Jeżeli w poprzednich meczach działały pewne rutyny, to dlaczego robić coś innego"

Na słownym rozładowaniu emocji się nie skończyło, bo tenisista po chwili uderzył jeszcze rakietą o kort. Pomimo pewnych problemów z utrzymaniem nerwów na wodzy numer 50. światowego rankingu ATP zdołał wygrać. Udało mu się zdobyć łącznie 92 punkty i dziewięć asów serwisowych i wygrać pięć z dziewięciu break pointów. W II rundzie turnieju zmierzy się z Salvatore Caruso. 

Iga Świątek bardzo szczerze: Czułam się bezradnaIga Świątek bardzo szczerze: Czułam się bezradna

Tennys Sandgren wściekły z powodu kwarantanny. "Nazywam się Tennis Australia i jestem taki super"

Tuż przed rozpoczęciem turnieju dwukrotny ćwierćfinalista w Melbourne Park przebywał w kwarantannie po tym, jak pasażer jego lotu czarterowego z Los Angeles uzyskał pozytywny wynik testu na koronawirusa. Sandgren sam miał test pozytywny przed wejściem na pokład samolotu do Australii, ale pozwolono mu odbyć podróż, gdyż uznano, że było to wirusowe wydalanie z wcześniejszej infekcji. Tenisista był bardzo krytyczny wobec zasad kwarantanny Tennis Australia, o czym często pisał w mediach społecznościowych.

Hubert Hurkacz sprawił sensację! Fenomenalna passa dwunastu zwycięstw z rzęduHubert Hurkacz sprawił sensację! Fenomenalna passa dwunastu zwycięstw z rzędu

- Właśnie się dowiedziałem, że nie będziemy mogli opuścić pokoju przed jutrzejszą północą, co spowoduje, że będziemy przebywać w tym pokoju prawie 15 dni. To także kolejny dzień, w którym nie możemy ćwiczyć - powiedział w zeszły czwartek na filmie zamieszczonym na swoim Instagramie - Szesnaście dni wolnego, trzy dni uderzania. Mecz tenisa. Nazywam się Tennis Australia i jestem super - ironizowal.

Wypowiedzi Amerykanina spotkały się z ogromną krytyką ze strony australijskich kibiców, którzy przypomnieli tenisiście wysoki wskaźnik zakażeń w jego kraju. W Stanach Zjednoczonych zmarło ponad 429 tys. osób, co oznacza ponad 3 tys. zgonów dziennie przez większą część stycznia. Sandgrenowi bardzo się to nie spodobało, więc i na odpowiedź nie trzeba było długo czekać - Porównywanie wskaźnika śmiertelności kraju jest naprawdę obrzydliwe. Po prostu nazwij mnie g... jak normalna osoba.