Szczepionki dla sportowców wywołały burzę. "Krok za daleko"

- Szczepionka przeciwko COVID-19 powinna być dla sportowców obowiązkowa - uważa Andy Murray, mistrz olimpijski i były numer jeden światowego tenisa. Przeciwni są m.in. Novak Djoković i szef Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego Thomas Bach. Wirusolog Włodzimierz Gut podejrzewa, że startujący na igrzyskach w Tokio będą zobowiązani do zaszczepienia się.

Świat czeka na masowe szczepienia przeciwko COVID-19. W krajach Unii Europejskiej mają ruszyć od 27 grudnia. Czy to oznacza, że przyszłoroczne duże imprezy sportowe - igrzyska olimpijskie w Tokio i paraolimpiada oraz mistrzostwa Europy w piłce nożnej - będą niezagrożone? - Trudno wyrokować. Jeśli chodzi o zawodników, to prawdopodobnie będą zaszczepieni. A co będzie z kibicami? Tego w tym momencie nie da się przewidzieć - mówi wirusolog Włodzimierz Gut w rozmowie ze Sport.pl.

Zobacz wideo Powrót króla Atalanty! Gol Ilicicia "jak jazda figurowa"!

- Podejrzewam, że organizatorzy wprowadzą obowiązek szczepień dla sportowców, którzy chcą wziąć udział w igrzyskach w Tokio - dodaje. Profesor uważa, że nie jesteśmy jeszcze w stanie przewidzieć skutków ubocznych szczepionek, ale "na pewno przechorowanie ma gorsze konsekwencje dla organizmu, także u sportowców". W ich przypadku największym problemem może być m.in. niewydolność oddechowa, która może uniemożliwić uprawianie zawodowego sportu.

Na igrzyska bez obowiązku szczepienia?

Gdyby szczepienia dla sportowców stały się obowiązkowe, mogłyby objąć  w pierwszej kolejności tenisistów i kierowców Formuły 1. Przedstawiciele tych dwóch dyscyplin sportu podróżują zdecydowanie najwięcej. Z tygodnia na tydzień potrafią zmienić nie tylko kraj, ale i kontynent. Na ten moment nie zapadły jednak żadne decyzje w tej sprawie. Co więcej - wiele wskazuje na to, że szczepienia dla zawodowych sportowców nie będą obowiązkowe, także dla olimpijczyków. Tak można sądzić po zapowiedziach Thomasa Bacha, szefa Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego.

- Sportowcy nie będą musieli przyjmować szczepionki przeciwko COVID-19, aby rywalizować na igrzyskach w Tokio - powiedział Bach cytowany przez Francuską Agencję Prasową. Dodał, że obowiązkowe szczepienia byłyby "krokiem za daleko".

Przewodniczący MKOI przebywał niedawno w Tokio, gdzie w tym roku miały odbyć się zawody olimpijskie, ale z powodu pandemii zostały przełożone na przyszły rok. Jego zdaniem przyjęcie szczepionki powinno być "wolną wolą" sportowców i innych osób zaangażowanych w igrzyska. - Jest zbyt wiele kwestii do rozważenia. To kwestia stanu zdrowia każdego człowieka. To kwestia dostępności [szczepionki] w poszczególnych krajach - wyliczał Bach.

Szef MKOl przyznał także, że zaapeluje do sportowców i innych osób uczestniczących w IO o szczepienia, jako "oznakę szacunku dla innych zawodników i gospodarzy igrzysk". Australijski minister zdrowia Greg Hunt powiedział we wtorek, że MKOl zapewnił go, że "podjęto kroki, aby zagwarantować szczepionki wszystkim sportowcom i urzędnikom, którzy przyjadą do Tokio z całego świata".

Co z kibicami w Tokio?

Nie wiadomo, co z kibicami, którzy będą chcieli w przyszłym roku odwiedzić Japonię i wspierać z bliska sportowców. Czy będą musieli być zaszczepieni na COVID-19? Czy znajdą się w ogóle chętni na przyjazd na igrzyska w czasach pandemii? Ponad połowa Amerykanów planuje zrezygnować z chodzenia na imprezy sportowe, koncerty, do kina i parków rozrywki, gdy ponownie zostaną otwarte dla publiczności, dopóki nie pojawi się sprawdzona szczepionka - wynika z wtorkowego sondażu przeprowadzonego dla Reutersa.

NBA, NFL i World Athletics o szczepieniach

W Stanach Zjednoczonych zastanawiają się nad szczepieniami i ich obowiązkiem w świecie sportu. Władze NBA stawiają na szczepionki firm Pfizer i Moderna. Liczą, że odpowiednia liczba osób zaangażowanych w organizację ligi, w tym koszykarze, otrzyma szczepionkę do października przyszłego roku, gdy rozpocznie się sezon 2021/2022. Rozgrywki mogłyby wtedy wrócić do normalności. Czy szefowie NBA wprowadzą obowiązkowe szczepienia dla zawodników? Prawdopodobnie nie, zgodnie z informacjami przekazanymi przez USA Today. 

Trwają rozmowy w tej sprawie. Władze ligi chcą zachęcać koszykarzy do szczepień. Niektórych może być im trudno przekonać. - Jestem facetem, który nie przyjmuje żadnych szczepionek. Staram się trzymać z daleka od leków - powiedział Derrick Favours z Utah Jazz. Zostanie przygotowany specjalny program edukacyjny dla zawodników na temat szczepionek, by przekonać ich, jak ważne jest to dla rozgrywek, także pod kątem finansowym. 

Szefowie ligi futbolu amerykańskiego (NFL) mają inne podejście. - NFL nie będzie się ustawiać w kolejce po szczepionkę - informuje portal kslsports.com. - Nikt nie powinien myśleć o tym, że szczepionka trafi w inne miejsce niż do naszych ratowników, lekarzy i osób najbardziej narażonych - dodał DeMaurice Smith, dyrektor wykonawczy NFL.

Podobnie uważa szef Międzynarodowej Federacji Lekkoatletyki (World Athletics) Sebastian Coe. - Zdrowi sportowcy powinni zająć swoje miejsce w kolejce szczepień przeciwko COVID-19 za osobami najbardziej tego potrzebującymi mimo takich wydarzeń, jak przyszłoroczne igrzyska olimpijskie - przekonuje w rozmowie z agencją Reuters. - Nie narzucam zawodnikom szczepień i nie sądzę, aby moim zadaniem było mówić im, co powinni, a czego nie powinni robić w tej kwestii. To indywidualna sprawa każdego - dodał. Coe przyznał, że sam na miejscu lekkoatletów zaszczepiłby się przed igrzyskami, gdyby miał taką możliwość. Ma nadzieje, że zawodnicy podejdą do tego podobnie.

Mieli zostać potęgą, a jest katastrofa. Mieli zostać potęgą, a jest katastrofa. "Zatrważający widok dla przeciętnego kibica"

Murray chce obowiązkowych szczepień. Djoković przeciwny

Inne zdanie ma na ten temat Andy Murray, były lider światowego rankingu tenisistów. - Myślę, że szczepienia powinny być obowiązkowe. Mam nadzieję, że wszyscy sportowcy będą chcieli to zrobić dla dobra sportu, pod warunkiem, że wszystko okaże się bezpieczne, a badania kliniczne wykażą brak negatywnych skutków ubocznych - powiedział Murray na łamach Sky Sports. - Jestem przekonany, że tenisiści będą tym zainteresowani, gdyby oznaczało to w rozgrywkach powrót do normalności - dodał aktualny mistrz olimpijski w tenisie.

W opozycji do Brytyjczyka stoi aktualny światowy numer jeden Novak Djoković. Serb powiedział w kwietniu, że "nie chciałby być zmuszany do przyjęcia szczepionki, aby móc podróżować". Djoković, który w czerwcu przeszedł COVID-19, przyznał, że będzie miał trudną decyzję do podjęcia, jeśli przyjęcie szczepionki kiedykolwiek stanie się warunkiem uczestnictwa w turniejach tenisowych. Później tłumaczył, że nie jest przeciwny szczepieniom, ale nie podoba mu się pomysł bycia zmuszanym do korzystania z nich. Murray, prywatnie znajomy Djokovicia, na pytanie o postawę Serba odpowiedział wymijająco: - Będziemy musieli poczekać i zobaczyć, co zdecydują ATP i Międzynarodowa Federacja Tenisowa.

Podobnie jak wszystkie dyscypliny sportowe, tenis został poważnie dotknięty pandemią koronawirusa. W tym roku wiele turniejów albo nie mogło się odbyć, albo były rozgrywane bez udziału publiczności. Wiele wskazuje na to, że tak samo będzie w przyszłym sezonie. Rząd w Canberrze przygotowuje ścisłe zasady reżimu sanitarnego dla zawodników, którzy w styczniu przylecą do Melbourne na wielkoszlemowy Australian Open.

WADA uspokaja

Jednocześnie Światowa Agencja Antydopingowa (WADA) odrzuciła obawy, że szczepionki przeciw COVID-19 mogą zawierać zakazane substancje i skutkować karami dla sportowców. W zeszłym tygodniu Tully Kearney, paraolimpijska mistrzyni świata, wyraziła zaniepokojenie, że będzie zmuszona wybierać między zdrowiem a ryzykiem naruszenia przepisów antydopingowych, który spowoduje, że nie wystartuje w przyszłym roku na paraolimpiadzie w Tokio.

- Nie ma powodu, aby sądzić, że szczepionki będą sprzeczne z przepisami antydopingowymi. Sportowcy mogą być pewni, że WADA będzie monitorować wszystkie dostępne informacje i doradzać im w przypadku, gdyby składniki szczepionki były problematyczne - napisano w piątek w oświadczeniu WADA. - Zdrowie sportowców jest głównym zmartwieniem WADA podczas tej pandemii. Bardzo mało prawdopodobne jest, by szczepionki naruszały przepisy antydopingowe - dodano.

Karol Świderski zdobył gola z PanathinaikosemŚwiderski bohaterem meczu z Panathinaikosem. Odblokował się po niemal miesiącu [WIDEO]

Choć masowe szczepienia jeszcze nie ruszyły, to prace nad nimi już krzyżują plany sportowców - czasem w sposób dosłowny. Zawodnicy Eulen Ludwigshafen, klubu piłki ręcznej w Niemczech, nie mają gdzie grać, bo od grudnia w ich hali Friedrich-Ebert powstaje ośrodek szczepień. - Z dnia na dzień straciliśmy dach nad głową - przyznała w liście otwartym do kibiców cytowanym przez "Der Spiegel" dyrektor klubu Eulen Lisa Hessler. O decyzji władz miasta Ludwigshafen została poinformowana kilka dni przed 1 grudnia. - To irytuje, szokuje i sprawia, że nie wiesz, co robić - dodaje. Kilka klubów niemieckiej Bundesligi zadeklarowało już pomoc szczypiornistom z Nadrenii.

Kto powinien zostać Ikoną Futbolu 2020 w kategorii trener?
Hansi Flick (Bayern)
62%
Gian Piero Gasperini (Atalanta)
5%
Juergen Klopp (Liverpool)
26%
Julen Lopetegui (Sevilla)
0%
Julian Nagelsmann (RB Lipsk)
7%
Thomas Tuchel (PSG)
0%