Politycy już wykorzystują sukces Igi Świątek. Kontrowersyjny wpis Jacka Sasina

Iga Świątek dopiero co wygrała Roland Garros, a już jest wykorzystywana przez polityków. W jej rodzinnym Raszynie trwa spór wokół rzekomego stypendium, a na Twitterze kontrowersyjny wpis opublikował wicepremier Jacek Sasin.

Iga Świątek wygrała w sobotę Roland Garros. Jest pierwszym polskim singlistą, który zwyciężył w turnieju wielkoszlemowym. Nasz kraj od kilku dni opanowała prawdziwa Świątkomania. - Na każdym kanale telewizyjnym mówi się o sukcesie Igi. To bardzo cieszy, tenis jest w głównej roli przynajmniej przez chwilę - mówił w rozmowie ze sport.pl Dawid Olejniczak, komentator Eurosportu i Polsatu Sport, były trener Świątek.

Zobacz wideo Świątek wygrała Roland Garros. "Kiedyś przetrwała mentalny kataklizm"

O młodej tenisistce mówią wszystkie media, nie tylko te zwykle zajmujące się tenisem czy szerzej sportem. Jej półfinał i finał pokazywane były nawet w ogólnodostępnej stacji TVN. Dziennikarze chcą wiedzieć wszystko o Świątek i jej karierze. Stąd w sobotę po finale w TVN24 była m.in. rozmowa z Andrzejem Zarębą, wójtem gminy Raszyn, gdzie mieszka nowa mistrzyni Roland Garros.

Wątpliwości wokół stypendium

- Wójt w wywiadzie dla TVN24 mówił, że Iga otrzymuje stypendium, "małe, ale otrzymuje". Stypendium przyznaje wójt po zasięgnięciu opinii komisji ds. stypendium sportowego, którą sam powołuje - mówi Andrzej Zawistowski, radny gminy Raszyn, w rozmowie ze Sport.pl. I dodaje: Sprawdziłem razem z inną radną gminy protokoły z posiedzenia komisji stypendialnej. W 2019 roku i w 2020 roku nie było wniosku i nie było przyznanego stypendium. Ani w zeszłym roku, ani w tym roku Iga Świątek nie otrzymywała i nie otrzymuje żadnego stypendium.

- Z dokumentacji wynika, że w latach 2019 i 2020 nie został złożony wniosek o stypendium dla Igi - informuje Zawistowski. Bez takiego wniosku stypendium tenisistce nie mogło być przyznane. Kto mógł złożyć wniosek? Jak wynika z rozdziału 3. punktu 1. uchwały Rady Gminy Raszyn z dnia 23 grudnia 2010 roku w sprawie przyznawania stypendiów za osiągnięcie wysokich wyników sportowych we współzawodnictwie międzynarodowym lub krajowym: "Stypendia przyznaje, wstrzymuje i cofa Wójt Gminy Raszyn na wniosek stowarzyszenia, klubu lub z własnej inicjatywy, po zasięgnięciu opinii komisji  ds. stypendiów sportowych".

Wynika z tego, że wójt z własnej inicjatywy mógł przyznać tenisistce stypendium, ale tego nie uczynił, a w rozmowie z TVN24 przekonywał, że Świątek ma stypendium.

Kontrowersyjny wpis wicepremiera

Finał Igi Świątek z Sofią Kenin w Paryżu skończył się w sobotę o 16:34. Już o 16:39 wicepremier Jacek Sasin napisał na Twitterze: Cieszę się też, że to Grupa Lotos jest sponsorem strategicznym Polskiego Związku Tenisa, wspierając rozwój dyscypliny i talenty takie jak Iga występują w barwach Reprezentacji Polski. Nie można też zapomnieć o udziale Totalizatora Sportowego jako sponsora polskiego tenisa. 

Faktycznie, Polski Związek Tenisowy jest sponsorowany przez Lotos. Podpinanie tego jednak pod sukces Świątek jest lekkim nadużyciem. Głównym sponsorem 19-latki jest firma Lexus. Wspiera ją także m.in. Red Bull, który zorganizował tacie i jej siostrze transport do Paryża na sobotni finał. 

Wpis Sasina wywołał wiele kontrowersji na Twitterze. - Żałosne to podczepianie się pod osiągnięcia i talent tej niesamowitej dziewczyny. W tym wieku wypadałoby mieć własne sukcesy - napisała Eliza Michalik z Onetu.

- W normalnym kraju sponsorzy i mecenasi inwestują w sport i cierpliwie czekają, aż ich inwestycja przyniesie owoce. Czasem trwa to wiele lat. W Polsce czekają, aż człowiek wypłynie dzięki własnej ciężkiej pracy, by się później w 40 sekund ogrzać w blasku jego chwały - dodał Mariusz Czykier z Eurosportu.

- Nie drukujmy już marzeń, panie Jacek Sasin. W tym sporcie pieniądze wykładają rodzice. Oni angażują swój czas i oszczędności - napisał Jarosław Kuźniar.

Z kolei poseł Tomasz Trela z Lewicy po wygranej Świątek opublikował specjalny post z gratulacjami - pierwotnie z logo lewicy. W reakcji na negatywne komentarze po 20 minutach opublikował nowy post, już bez logo.

Sukcesy sportowców zawsze były wykorzystywane przez polityków. Nie jest to tylko polski zwyczaj. Prezydent zaprasza medalistów wielkich imprez do Pałacu na pamiątkowe zdjęcie, premier do Kancelarii Rady Ministrów na rozmowy. Cena sukcesu, od której trudno uciec.

Masz ciekawy temat związany ze sportem? Wiesz o czymś, co warto nagłośnić? Chcesz zwrócić uwagę na jakiś problem? Napisz do nas: sport.kontakt@agora.pl

Przeczytaj też: