Naomi Osaka zaskoczyła po zwycięstwie Igi Świątek! "Nienawidzę oglądać tenisa, jak mi zależy"

Naomi Osaka kibicowała Idze Świątek w niedzielnym finale Roland Garros z Sofią Kenin. - Nienawidzę oglądać tenisa, gdy zależy mi na czyimś zwycięstwie - pisała Japonka. Po wygranej Polki mogła głęboko odetchnąć.

Iga Świątek bez straty seta wygrała turniej singla podczas tegorocznego wielkoszlemowego turnieju Roland Garros. W finale pokonała 6:4, 6:1 Amerykankę Sofię Kenin. Ten mecz oglądała Naomi Osaka, z którą Polka przyjaźni się także poza kortem. Japonka kibicowała Świątek i pisała o tym na Twitterze. 

Zobacz wideo Świątek wygrała Roland Garros. "Kiedyś przetrwała mentalny kataklizm"

Naomi Osaka kibicowała Świątek w finale! "Jakbym miała zaraz odbić piłkę"

- Nienawidzę oglądać tenisa, kiedy zależy mi na czyimś zwycięstwie. Dlaczego moje mięśnie naprężają się tak, jakbym miała zaraz odbić z nią piłkę? - zastanawiała się we wpisie. - A jeszcze ważniejsze: czemu pocą mi się dłonie? - dodawała zawodniczka.

Po zwycięstwie Polki Japonka odetchnęła i napisała tylko "AHHHHHHHHHHHH!!!!".

Polka grała z Osaką w trakcie zeszłorocznego Rogers Cup w Toronto. Japonka wygrała wtedy 7:6 (6:4), 6:4, ale bardzo polubiły się ze Świątek, z którą później trenowała i odpowiadała na jej pytania w jednej z relacji na żywo po przerwaniu WTA Tour przez epidemię koronawirusa. 

 

Koniec sezonu dla Świątek. Wskazała kolejny cel

Iga Świątek będzie mogła odpocząć po ostatnich bardzo wymagających dwóch tygodniach. W Paryżu poza wygraniem singla doszła także do półfinału w deblu, co daje aż 12 spotkań w ciągu 14 dni. Nic dziwnego, że po takiej dawce 19-latka postanowiła wziąć dłuższe wolne i zakończyć sezon. Ma już jednak kolejny cel. - Jaki turniej chciałabym wygrać? Może Australian Open - mówiła na antenie programu I Polskiego Radia. 

Przeczytaj także: