Iga Świątek wskazała kolejny cel po wygraniu Roland Garros! Chce zwycięstwa na innym wielkim szlemie

Iga Świątek po zwycięstwie w Roland Garros zakończyła sezon 2020 na kortach i o następnych startach zacznie myśleć dopiero za parę tygodni. Już wskazała jednak swój kolejny cel.

Iga Świątek została pierwszą polską tenisistką, która wygrała w finale wielkoszlemowego turnieju singla. Polka pokonała Sofię Kenin 6:4, 6:1 na kortach Rolanda Garrosa i triumfowała w French Open bez straty seta. 

Zobacz wideo Świątek wygrała Roland Garros. "Kiedyś przetrwała mentalny kataklizm"

Nowy cel Igi Świątek. "Chciałabym wygrać Australian Open"

Dla zawodniczki to koniec sezonu. Zrezygnowała z dzikiej karty, jaką otrzymała od organizatorów imprezy w Ostrawie zaplanowanej w dniach 19-25 października. W piątek władze WTA podały, że zorganizują także jeszcze jeden turniej w tym roku - w Linzu (7-15 listopada). W obu tych imprezach 19-latka z Raszyna nie weźmie udziału, a do rywalizacji wróci w przyszłym roku, gdy ruszy nowy sezon. Nie jest jeszcze znany kalendarz WTA na 2021 rok.

Świątek już wskazała jednak swój nowy cel. - Teraz chciałabym złapać dystans do tego, co będzie się działo w Polsce. Będę chciała powalczyć nie tylko sportowo, ale także medialnie i wizerunkowo, żeby dobrze odnaleźć się w tej sytuacji. Na razie na tym się skoncentruję, a po zakończeniu sezonu będę miała chwilę, żeby ochłonąć. O kolejnym sezonie będziemy myśleć za parę tygodni. Jaki turniej chciałabym wygrać? Myślę, że Australian Open - mówiła zawodniczka w rozmowie z Cezarym Gurjewem na antenie programu I Polskiego Radia. 

Historyczny sukces Igi Świątek w finale Rolanda Garrosa sprawił, że Polka tylko w ciągu dwóch tygodni spędzonych na kortach ziemnych w Paryżu zainkasowała niemal dwa razy więcej, niż przez dotychczasową karierę przed rozpoczęciem paryskiego turnieju. Licząc singla i debla, Świątek zarobiła podczas Rolanda Garrosa fortunę w wysokości 1 959 808 dolarów

Przeczytaj także: