Muguruza miała piłkę na 4:0 w decydującym secie, a później? Katastrofa

Porażka Garbine Muguruzy, byłej mistrzyni Roland Garros. Hiszpanka miała piłkę na 4:0 w trzecim secie z Danielle Collins, a przegrała partię 4:6 i odpadła w 3. rundzie paryskiego turnieju.

Na koniec sobotniego dnia w Paryżu zmierzyły się Garbine Muguruza i Danielle Collins. Hiszpanka, 15. zawodniczka rankingu, była faworytką tego spotkania. Niespodziewanie to Amerykanka (57. WTA) triumfowała w pierwszej partii 7:5. W drugim secie Muguruza przejęła inicjatywę, wygrywając 6:2. Do połowy trzeciej partii wszystko wskazywało na to, że to hiszpańska tenisistka zamelduje się w 4. rundzie Roland Garros.

Zobacz wideo "Świątek wyciągnęła z US Open wszystko, co się dało. Hurkacz rozczarowaniem"

Dramat byłej mistrzyni Roland Garros

Muguruza zaczęła trzeciego seta od podwójnego przełamania serwisu Collins. Następnie serwowała, by objąć prowadzenie 4:0. Miała nawet piłkę na skończenie gema. Nie udało się. Straciła serwis, a następnie przegrała wszystkie pozostałe gemy, seta 4:6, a całe spotkanie 1:2. Amerykanka w meczu o ćwierćfinał French Open zmierzy się z Tunezyjką Ons Jabeur (35. WTA).

Porażka Muguruzy sprawiła, że w 4. rundzie paryskiego turnieju jest tylko sześć rozstawionych zawodniczek: Jabeur (rozstawiona z nr 30.), Petra Kvitova (7.), Sofia Kenin (4.), Elina Svitolina (3.), Kiki Bertens (5.) i Simona Halep (1.). Ta ostatnia w niedzielę zagra z Igą Świątek

Warto też zauważyć, że tylko dwie tenisistki osiągnęły poziom 4. rundy w tegorocznym Roland Garros i US Open, który zakończył się w połowie września. To Kenin i Kvitova. Obie zresztą nie awansowały w Nowym Jorku do ćwierćfinału. Do Paryża nie przyjechały m.in. triumfatorka US Open Naomi Osaka i liderka rankingu WTA Ash Barty.

Masz ciekawy temat związany ze sportem? Wiesz o czymś, co warto nagłośnić? Chcesz zwrócić uwagę na jakiś problem? Napisz do nas: sport.kontakt@agora.pl

Przeczytaj też: