Była objawieniem Rolanda Garrosa, ale nie wytrzymała w trakcie meczu [WIDEO]

Maria Sakkari przegrał w 3. rundzie Roland Garros z Martiną Trevisan. W drugim secie ze wściekłości rzuciła przed siebie rakietą w bandy. Na szczęście obok nie stał żaden sędzia.

Kolejna niespodzianka w turnieju kobiecym Roland Garros. 159. na świecie Martina Trevisan wyeliminowała z imprezy Marię Sakkari (24. WTA). Włoszka przegrała pierwszego seta gładko 1:6, ale dwie kolejne partie poszły na jej korzyść. W dramatycznym drugim secie była lepsza po tie-breaku, w którym zwyciężyła 8:6. Decydującą partię wygrała 6:3. Po dwóch godzinach i 38 minutach zameldowała się w 4. rundzie Roland Garros.

Zobacz wideo "Świątek wyciągnęła z US Open wszystko, co się dało. Hurkacz rozczarowaniem"

Złość Sakkari

Sakkari bardzo emocjonalnie reagowała w czasie meczu. W drugim secie ze wściekłości rzuciła przed siebie rakietą w bandy. Na szczęście obok nie stał żaden sędzia. Greczynka otrzymała za to zachowanie ostrzeżenie. 

Trevisan to objawienie tegorocznego turnieju w Paryżu. W drugiej rundzie wyeliminowała Cori Gauff. W spotkaniu o ćwierćfinał zmierzy się z Kiki Bertens, ósmą tenisistką świata. Holenderka po wygraniu meczu 2. rundy z Sarą Errani była znoszona z kortu na wózku inwalidzkim, bo nie mogła chodzić. Errani nie wierzyła w kontuzję rywalki. Krzyczała do niej "spi*****aj". W kolejnym spotkaniu Bertens doszła do siebie, ogrywając Czeszkę Katerinę Siniakovą 6:2, 6:2.

Masz ciekawy temat związany ze sportem? Wiesz o czymś, co warto nagłośnić? Chcesz zwrócić uwagę na jakiś problem? Napisz do nas: sport.kontakt@agora.pl

Przeczytaj też: