Kiki Bertens opuściła kort na wózku. Rywalka krzyczała "spi*****aj" i ją parodiowała

Do niezwykłych scen doszło po meczu 2. rundy damskiego turnieju Rolanda Garrosa. Kontuzjowana zwyciężczyni Kiki Bertens opuściła kort na wózku, a jej przeciwniczka krzyczała po włosku: "spi*****aj".

Rozstawiona z numerem 5. Kiki Bertens po niesamowitym meczu awansowała do 3. rundy wielkoszlemowego Rolanda Garrosa. Holenderka po 3 godzinach i 11 minutach pokonała Sarę Errani 7-6(5), 3-6, 9-7, broniąc w tym spotkaniu piłki meczowej.

Zobacz wideo "Świątek wyciągnęła z US Open wszystko, co się dało. Hurkacz rozczarowaniem"

Na dodatek Bertens w końcówce rywalizacji zmagała się z kontuzją. Po zakończeniu spotkania Holenderka upadła na ziemię i rozpłakała się. Przez kilka minut tenisistce pomocy udzielała fizjoterapeutka, a po niej zawodniczka została wywieziona z kortu na wózku.

Errani nie była przekonana co do prawdziwości zachowania przeciwniczki. Włoszka uważała, że Bertens udaje, parodiując jej zachowania. Na koniec Errani wybiła piłkę w trybuny, krzycząc po włosku: "spi*****aj".

Errani tłumaczy: Nie lubię, gdy ktoś ze mną pogrywa

Errani po meczu zajęła głos w sprawie. - Gratulacje dla niej, ale zdenerwowała mnie. Chwilę wcześniej biegała, jak nigdy wcześniej. Nie lubię, gdy ktoś ze mną pogrywa. Opuściła kort na wózku, a teraz jest już wszystko dobrze. Przed chwilą widziałam ją w restauracji - powiedziała Włoszka.

Rywalką Bertens w 3. rundzie będzie Czeszka, Katerina Siniakova. Do 3. rundy awansowała również Iga Świątek, która zagra z Eugenie Bouchard, a środa była dniem sensacji w turnieju kobiecym, o czym pisał Paweł Wilkowicz >>

Masz ciekawy temat związany ze sportem? Wiesz o czymś, co warto nagłośnić? Chcesz zwrócić uwagę na jakiś problem? Napisz do nas: sport.kontakt@agora.pl

Czytaj też: