Miedwiediew oszalał na korcie. Kolejna klęska 5. tenisisty świata

Rozstawiony z numerem czwartym Daniił Miedwiediew odpadł już w 1. rundzie Roland Garros. Rosjanin w czasie meczu rozwalił rakietę w przypływie wściekłości.

Daniił Miedwiediew słynie z kontrowersyjnych zachowań, o czym przekonaliśmy się kolejny raz podczas 1. rundy Roland Garros. Rosjanin przegrał z Martonem Fucsovicsem z Węgier 4:6, 6:7, 6:2, 1:6. W czasie tie-breaka w drugim secie Miedwiediew tak się zdenerwował, że postanowił odreagować na rakiecie.

Zobacz wideo "Świątek wyciągnęła z US Open wszystko, co się dało. Hurkacz rozczarowaniem"

Rakieta została złamana. Rosyjski tenisista otrzymał za to ostrzeżenie, a ponieważ nie było pierwszym w meczu, to stracił także jeden punkt. Punkt, który dał rywalowi zwycięstwo 7:3 w tie-breaku. 

Miedwiediew odpadł z Roland Garros

Na szczęście rakieta upadła na ziemię obok sędziego liniowego i nie trafiła go. Dzięki temu nie było mowy o dyskwalifikacji, jaka spotkała Novaka Djokovicia. Serb przez przypadek trafił piłką sędzię w meczu 4. rundy US Open i został za to zdyskwalifikowany.

Czy porażka Miedwiediewa w 1. rundzie Roland Garros to niespodzianka? Teoretycznie tak, bo Rosjanin to piąty tenisista świata, półfinalista niedawnego US Open. Z drugiej strony nigdy nie przeszedł 1. rundy turnieju w Paryżu. Rywalizacja na kortach ziemnych nie należy do jego ulubionych. Dla Fucsovicsa to największy sukces w karierze. Do tego meczu miał bilans 0-13 z tenisistami z top 10 rankingu. W drugiej rundzie Węgier zagra z Hiszpanem Albertem Ramosem-Vinolasem.

Masz ciekawy temat związany ze sportem? Wiesz o czymś, co warto nagłośnić? Chcesz zwrócić uwagę na jakiś problem? Napisz do nas: sport.kontakt@agora.pl

Przeczytaj też: