Pokonana finalistka Roland Garros zachwycona Igą Świątek. "Naprawdę nie wiem"

- Naprawdę nie wiem, co mogłam zrobić lepiej - powiedziała Marketa Vondrousova (19. WTA) po porażce z Igą Świątek (53.) w pierwszej rundzie Rolanda Garrosa.

Iga Świątek sprawiła niespodziankę, bo Czeszka nie dość, że jest znacznie wyżej notowana w rankingu WTA, to jeszcze rok temu dotarła do finału Rolanda Garrosa (przegrała 1:6, 3:6 z Ashleigh Barty). Polka rozegrała jednak kapitalne spotkanie i zmiotła rywalkę z kortu, wygrywając 6:1, 6:2 w nieco ponad godzinę! 

Zobacz wideo Iga Świątek wykonała wyzwanie Małysza w zaskakujący sposób

- Czułam, że mam kontrolę nad meczem. Znałam jej najsilniejsze strony i nie chciałam dać jej szans do ich wykorzystania. Myślę, że taktycznie zagrałam naprawdę dobrze - powiedziała Świątek po meczu. - Nie mam wielkich oczekiwań na razie, chcę po prostu grać najlepiej jak umiem. Zawsze tutaj czułam się dobrze, odczuwam pozytywne wibracje. Jestem co prawda przyzwyczajona do gry bez publiczności, ale to nadal trochę dziwne, bo korty tutaj są mniejsze i z kibicami zawsze wyglądały na bardziej pełne. Jest teraz ciszej, ale co można zrobić?

Vondrousova: Iga Świątek była po prostu lepsza

- Naprawdę nie wiem, co mogłabym zrobić lepiej. Świątek była dzisiaj naprawdę bardzo dobra, nie dawała mi żadnych okazji. Była po prostu lepsza - powiedziała 21-letnia Vondrousova. W tym roku odpadła również w 1. rundzie Australian Open, a na US Open zaszła do 2. rundy.

W drugiej rundzie na Świątek czeka teoretycznie łatwiejsze zadanie. Polka zmierzy się w niej z Su-Wei Hsieh (63.WTA). Tajwanka pokonała w 1. rundzie Austriaczkę Barbarę Haas 6:3, 7:6(1).