Naomi Osaka mistrzynią US Open. Od ćwierć wieku nie było takiego finału

Bezradna w pierwszym secie, niezwyciężona w dwóch kolejnych. Naomi Osaka po raz drugi wygrała US Open i zdobyła swój trzeci wielkoszlemowy tytuł. W finale w Nowym Jorku pokonała Wiktorię Azarenkę 1:6, 6:3, 6:3.

Po kolejnym błędzie forhendowym w pierwszym secie Naomi Osaka popatrzyła na swojego trenera i bezradnie rozłożyła ręce. Jakby się pytała: co ja mam robić? Po następnym nieudanym zagraniu rzuciła rakietą o kort. Nic jej nie wychodziło. Rywalka dosłownie zmiotła ją z kortu.

Zobacz wideo

Od stanu 1:2 Osaka przegrał sześć kolejnych gemów. Trzy razy została przełamana przez znakomicie grającą Azarenkę, która w drugim secie objęła prowadzenie 2:0. I nagle wszystko się odmieniło.

Pierwszy taki finał od 25 lat

Białorusinka nie umiała utrzymać kosmicznego poziomu gry, a jej rywalka zaczęła częściej trafiać w kort. Znacznie poprawiła skuteczność pierwszego serwisu i popełniała mniej niewymuszonych błędów. Od stanu 2:3 w drugim secie wygrała pięć kolejnych gemów.

I choć Japonka dominowała w trzecim secie, do ostatniej piłki nie była pewna zwycięstwa. Azarenka nie poddała się, nawet gdy rywalka prowadziła 4:1 i miała aż cztery szanse, by przełamać serwis Białorusinki. W najdłuższym gemie trzeciego seta Azarenka obroniła się i przedłużyła mecz. Potem jeszcze przełamała serwis Japonki, ale to było wszystko, na co było ją w sobotę stać. Osaka dwa kolejne rozstrzygnęła na swoją korzyść.

Ćwierć wieku trzeba było czekać na podobny rozwój wypadków. Ostatnią tenisistką, która wygrała w US Open po przegraniu pierwszego seta była Hiszpanka Arantxa Sanchez Vicario, która w ten sposób pokonała Steffi Graf w 1994 r.

Trzeci wielkoszlemowy tytuł Osaki

Dla 22-letniej tenisistki z Japonii, która mieszka i trenuje w USA, to drugi triumf w Nowym Jorku. Poprzednio wygrała US Open w 2018 roku, pokonując Serenę Williams. Tamten finał został zapamiętany z powodu skandalicznego zachowania Amerykanki i jej kibiców, którzy gwizdali na zwyciężczynię. Wtedy Osaka się popłakała. Tegoroczny finał zostanie już zapamiętany zupełnie inaczej - z powodu znakomitej gry, którą pokazały obie tenisistki.

W swojej wielkoszlemowej kolekcji Osaka ma też triumf w Australian Open w 2019.

Przeczytaj także: