Nick Kyrgios zakpił z Novaka Djokovicia. Stworzył specjalną ankietę

Nick Kyrgios jest jednym z tenisistów, którzy najbardziej krytykują Novaka Djokovicia. Po tym jak Serb został wykluczony z US Open za przypadkowe uderzenie piłką sędzi liniowej, Australijczyk na Twitterze stworzył ankietę, w której zapytał fanów o to, jakby zareagowali, gdyby to on zrobił coś takiego.
Zobacz wideo Czy tegoroczny US Open ma sens? "Tenis najbardziej ucierpiał na pandemii"

Nick Kyrgios od lat wzbudza kontrowersje w świecie tenisowym. W przeszłości był ukarany m.in. za swoje zachowanie podczas turnieju w Cincinnati. Najpierw otrzymał ostrzeżenie na spowalnianie gry, po czym zaczął kłótnię z arbitrem. W drugim secie poprosił o przerwę toaletową, a gdy nie otrzymał zgody, zabrał rakiety i udał się do szatni, gdzie je rozbił o ziemię. ATP ukarało go wówczas grzywną w wysokości 113 tys. dolarów. W maju ubiegłego roku wrzucił plastikowe krzesło na kort, za co został zdyskwalifikowany przez sędziego spotkania. W tym samym spotkaniu kopnął butelkę z wodą. Wówczas nałożono na niego 33 tys. dolarów grzywny. Nie bez powodu do niego przylgnęła łatka nieodpowiedzialnego.

25-letni zawodnik postanowił odnieść się do zachowania Novaka Dojokovicia podczas spotkania III rundy w US Open z Pablo Carreno Bustą. Serb został zdyskwalifikowany po naradzie sędziów. Schodząc z kortu po nieudanej wymianie w czasie meczu 4. rundy z Hiszpanem Pablo Carreno Bustą, uderzył piłkę za siebie, nie patrząc do tyłu. Trafił sędzię w krtań. Regulamin turnieju zakłada, że w takiej sytuacji musi być dyskwalifikacja.

Kyrgios zakpił z Djokovicia, nawiązując do dyskwalifikacji Serba w US Open. Stworzył specjalną ankietę dla fanów

Kyrgios na Twitterze postanowił stworzyć ankietę, w której zadał fanom jedno pytanie. "Na ile lat zostałbym zdyskwalifikowany, gdybym to ja przypadkowo uderzył piłką dziecko w gardło?". Pod nim umieścił trzy warianty odpowiedzi. "5", "10" czy "20".

Najczęstszą odpowiedzią se strony kibiców, była ta trzecia, którą wskazało aż 52 proc. Kyrgios wcześniej krytykował Djokovicia za zorganizowanie przez Serba turniejów z serii Adria-Tour, gdzie wielu tenisistów zakaziło się koronawirusem, nie przestrzegając zasad dystansu społecznego m.in. Viktor Troicki, Borna Corić, Grigor Dimitrow czy sam Djoković. Kyrgios udostępnił wówczas nagranie na Twitterze, na którym widać tenisistów imprezujących w nocnym klubie. Dodał do niego wymowny komentarz: "Modlę się za wszystkich, którzy mieli kontakt z koronawirusem. Nie pytajcie mnie o nic, co robiłem, co byłoby nieodpowiedzialne albo uznane za głupotę - napisał na Twitterze. Podał także dalej tweeta, na którym udostępniono inne nagranie z opisem "naprawdę, jak mogli być tak głupi".

- Nick Kyrgios przez lata uchodził za najbardziej krnąbrnego w tenisowym środowisku. Był błaznem, który słynął głównie z wybryków i marnowania talentu. W ostatnich tygodniach został niespodziewanie głosem rozsądku. Krytykując Novaka Djokovicia i innych tenisistów, zawstydził nawet Rogera Federera i Rafaela Nadala - pisał w swoim tekście Dominik Senkowski ze Sport.pl.

Przeczytaj także: