Iga Świątek w trzeciej rundzie US Open! Polka wygrała wojnę nerwów przerwaną przez deszcz

Iga Świątek wygrała z Amerykanką Sachią Vickery 6:7(5), 6:3, 6:4 w drugiej rundzie US Open. W kolejnym meczu Polka zagra z Wiktorią Azarenką, byłą liderką rankingu WTA.

Spotkanie Igi Świątek (53. WTA) z Sachią Vickery (160. WTA) zostało przerwane w czwartek z powodu deszczu przy stanie 6:7(5), 0:0, 30:0 przy serwisie Amerykanki. Pierwszy set miał bardzo dziwny przebieg. Vickery dwa razy przełamała Świątek, która natychmiast odrabiała straty. Zacięty set rozstrzygnąć musiał tie-break. W nim Polka prowadziła już 5:0 i była o dwie piłki od wygrania partii. Niespodziewanie przegrała siedem kolejnych punktów i seta 6:7.

Zobacz wideo Iga Świątek wykonała wyzwanie Małysza w zaskakujący sposób

W piątek o godzinie 18:00 czasu polskiego spotkanie Świątek-Vickery zostało wznowione w Nowym Jorku. Polka zaczęła dobrze - od przełamania rywalki. Momentalnie jednak przewagę straciła, oddając serwis. W kolejnych punktach Świątek na przemian grała wspaniale, a następnie popełniała prosty błąd. Pod koniec seta odzyskała spokój. Dwa razy przełamała rywalkę i zamknęła partię wynikiem 6:3.

Szalony mecz Igi Świątek

Decydujący set zaczął się od przełamania serwisu Świątek. Amerykanka korzystała z kolejnych błędów naszej zawodniczki. Do stanu 3:2 wydawało się, że Vickery pewnie zmierza po zwycięstwo. Wtedy to jednak Polka zaczęła grać pewniej, a w uderzenia rywalki wkradła się nerwowość. Polka wykorzystała to, odbierając jej serwis. Potem dołożyła własne podanie i objęła prowadzenie 4:3. Przy stanie 5:4 raz jeszcze przełamała Vickery i zamknęła partię wynikiem 6:4.

To był prawdziwy mecz nerwów w wykonaniu obu tenisistek. Świątek grała bardzo chimerycznie, popełniła w całym spotkaniu aż 69 niewymuszonych błędów (rywalka 33). Wymiany układały się głównie tak, że albo Polka trafiła i zdobywała punkt, albo myliła się na korzyść rywalki. Efekt? 50 winnerów Świątek, 33 Vickery. Nasza zawodniczka w pierwszym secie rzuciła mocno rakietą o kort, za co otrzymała ostrzeżenie. Z kolei Amerykanka w trzecim secie z nerwów krzyczała na siebie i obijała bandy ustawione wokół kortu rakietą.

W trzeciej rundzie US Open Iga Świątek zmierzy się z Białorusinką Wiktorią Azarenką. Była liderka rankingu WTA w drugiej rundzie pokonała rodaczkę, Arynę Sabalenkę. 

Przeczytaj też: