13-latka zaszokowała świat tenisa. To nazwisko trzeba zapamiętać

Fani tenisa powinni zapamiętać to nazwisko: Brenda Fruhvirtova. 13-latka pokonała właśnie 54. na świecie Katerinę Siniakovą 7:6, 6:1.

Czy to będzie nowa gwiazda światowego tenisa? Jest na to szansa! Czeszka Brenda Fruhvirtova ma zaledwie 13 lat, a już potrafi ograć zawodniczkę z czołowej "100" światowego rankingu. Ma także nie mniej zdolną na korcie siostrę, Lindę.

Zobacz wideo "Tenis zawodowy będzie jednym z ostatnich sportów, które ruszą"

Nowy wielki talent światowego tenisa?

Brenda pokonała w piątek swoją rodaczkę, 54. na świecie Katerinę Siniakovą podczas turnieju ligowego w Czechach. Spotkanie trwało półtorej godziny. Siniakova dwa lata temu była nawet na 31. miejscu w rankingu singlistek. Doszła m.in. do 4. rundy Roland Garros 2019. Wygrała dwa turnieje WTA - trzy lata temu w Shenzhen i Bastad. To także wybitna deblistka, była numer jeden i zwyciężczyni wielkoszlemowego Roland Garros 2018 i Wimbledonu 2018. Dla 13-letniej Fruhvirtovej to bezsprzecznie największy sukces w karierze.

W lutym Brenda wygrała turniej Little Aces, nieoficjalne mistrzostwa świata dla tenisistek poniżej 14. roku życia. - Gratulacje dla Brendy Fruhvirtovej za zdobycie prestiżowego tytułu #LesPetitsAs! W wieku 12 lat Brenda jest najmłodszą zawodniczką, która wygrała turniej i wraz ze swoją siostrą Lindą zostały pierwszą parą sióstr, które triumfowały w Tarbes - napisano na profilu turnieju. Wcześniej mistrzostwa w tej kategorii wiekowej wygrywały m.in. Martina Hingis i Kim Clijsters.

- Siostry Williams i siostry Pliskove przeszły już do historii tenisa. Czy czas teraz na siostry Fruhvirtove? - zastanawia się hiszpański dziennik "Marca". Obie czeskie nastolatki należą do słynnej francuskiej akademii Patricka Mouratoglou, który jest trenerem Sereny Williams.

Więcej o: