Novak Djoković promuje pseudonaukowca. Piramidy Słońca lekiem na koronawirusa

Novak Djoković odwiedził pseudonaukowca Semira Osmanagicia, który głosi, że odkryte przez niego Piramidy Słońca w Bośni są idealnym lekarstwem na koronawirusa. - Jakby chciał dolać oliwy do ognia po ostatnich kontrowersjach wokół niego - piszą belgijskie media o Djokoviciu.

Novak Djoković po raz kolejny dał wyraz temu, że niestety należy do osób, które od uznanych i potwierdzonych rzetelnymi badaniami naukowych teorii woli raczej takie, którym bliżej do fantastyki. Serb pojawił się publicznie pierwszy raz od czasu skandalu związanego z organizowanymi przez niego turniejami Adria Tour, które zostały odwołane, bo część zawodników (także sam lider rankingu) zakaziła się koronawirusem. Djoković odwiedził Bośnię, gdzie spotkał się kontrowersyjnym archeologiem-amatorem Semirem Osmanagicem. Panowie spotkali się w Visoko, gdzie znajdują się tzw. bośniackie Piramidy Słońca. Pseudonaukowiec twierdzi, że sam odkrył kompleks budowli i przypisuje im działania lecznicze.

Zobacz wideo "Tenis zawodowy będzie jednym z ostatnich sportów, które ruszą"

Piramidy lekiem na koronawirusa

Piramidy w Bośni to domniemany zespół trzech piramid, które w 2005 roku odnalazł Osmanagić. Przekonuje, że są największymi tego typu budowami na świecie. Miały zostać wzniesione 10 tys. lat temu. Jego teoria została obalona przez geologów i archeologów. Z ich badań wynika, że to skupisko naturalnych wzgórz. Mimo to Bośniak promuje swoje poglądy, a okolice Visoko reklamuje jako atrakcję turystyczną. Djoković swoją wizytą w tej okolicy niejako poparł twierdzenia Osmanagicia. Także te natury medycznej.

Archeolog-amator przekonywał niedawno na antenie bośniackiej stacji FACE TV, że odkrył lekarstwo na koronawirusa - jony ujemne. Ich stężenie ma być szczególnie wysokie w piramidach w Visoko. - Czy to zbieg okoliczności, że Djoković odwiedza to miejsce tuż po swoim pozytywnym wyniku na obecność koronawirusa? - pyta szwajcarski "Blick". - Jakby chciał dolać oliwy do ognia po ostatnich kontrowersjach wokół niego - dodał belgijski portal hln.be.

Osmanagić nie boi się pandemii. Podkreśla, że na co dzień spędza czas w lesie wokół piramid, dzięki czemu ma wzmocniony układ odpornościowy. Gdyby to zależało od niego, nikt nie powinien bać się koronawirusa. Jego teorie jonowe nie zostały naukowo potwierdzone. W internecie jest nagranie z wizyty Djokovicia w Visoko. Pseudonaukowiec pokazuje mu miernik jonów i mówi m.in.: Tutaj mamy wyjątkowo wysoki poziom jonów.

 
 
 

Djoković fanem pseudonaukowych teorii

- Wszyscy wiemy, że serbski tenisista podąża za wszystkimi alternatywnymi źródłami wiedzy. To nie przypadek, że odwiedził teraz te piramidy, gdy akurat niedawno wyleczył się z koronawirusa. Djoković chciał spędzić tam trochę czasu, bo piramidy mają mieć niesamowitą moc regeneracji organizmu, szczególnie po chorobie. Ta moc pochodzi z fal elektromagnetycznych i jonów ujemnych, które znajdują się w dużych ilościach w tych okolicach - napisał serbski portal Alo.rs.

Djoković odbył wycieczkę po Visoko w towarzystwie swoich rodziców i ochroniarza. Gdy poproszono go o zdjęcie, wyjątkowo założył maskę. Wcześniej był krytykowany za organizowanie turniejów na Bałkanach bez poszanowania szczególnych zasad bezpieczeństwa w czasie pandemii. Spierały się z nim ogólnoświatowe media i niektórzy tenisiści (np. Nick Kyrgios i Andy Murray). Djoković mówił zaś o "polowaniu na czarownice" zorganizowanym przez media przeciwko niemu.

Serb nie pierwszy raz promuje pseudonaukowe poglądy. Kilka tygodni temu odbył kilka rozmów z Chervinem Jafariehem na Instagramie. Amerykanin jest właścicielem firmy Cymbiotyka, oferującej produkty, które mają pozytywnie wpływać na nasz organizm. Sam Jafarieh twierdzi, że specjalizuje się w "naukowej metodzie tworzenia alchemii". Wraz z Djokoviciem wygłaszają kontrowersyjne teorie. Jedną z nich przedstawił Serb: Znam ludzi, którzy dzięki medytacji mindfulness, transformacji energetycznej i modlitwie potrafili przemienić najbardziej szkodliwe jedzenie w pożywne, a zanieczyszczoną wodę w uzdrawiającą.

Lider rankingu ATP twierdzi, że to dlatego, iż woda reaguje na nasze słowa. - Naukowcy udowodnili, że cząsteczki znajdujące się w wodzie reagują na nasze emocje i słowa - dodał Djoković. Serb powoływał się w tym przypadku na teorię Masaru Emoto, japońskiego badacza zajmującego się zagadnieniami struktury wody. Jego książka "Tajemnice wody, uzdrawiająca siła wody" stała się kilka lat temu bardzo popularna, ale naukowcy nigdy nie udowodnili prawdziwości jego twierdzeń.

Jafarieh z kolei opowiadał Djokoviciowi o uzdrawiającej mocy trampolin. - Dzięki skokom otwiera się układ limfatyczny, co wpływa dobrze na nasz organizm - przekonywał lidera rankingu ATP. Ten skrzętnie notował, a następnie zastosował się do zaleceń. Na jednym z wideo widać, jak skacze na trampolinie.

Jafarieh w różnych materiałach na Youtubie opowiada m.in. o nowych sposobach odżywiania i wpływie sieci 5G na człowieka oraz metodach walki z promieniowaniem.

Przeczytaj też:

Więcej o: