Wstrząsające wyznanie byłego czołowego tenisisty: Szukałem w Google, jak popełnić samobójstwo

Robin Soederling był jednym z czołowych tenisistów świata, jako pierwszy pokonał na Roland Garros Rafaela Nadala. Jego kariera szybko się załamała. - Wpisywałem w Google hasło "Jak popełnić samobójstwo". Myślałem, że wszystko jest lepsze niż to życie w piekle - powiedział Soederling.

2009 rok, kort centralny w Paryżu. Robin Soederling ogrywa niespodziewanie Rafaela Nadala w 1/8 finału Roland Garros. Hiszpan poniósł pierwszą porażkę w historii występów we French Open. Szwed doszedł do finału imprezy, w którym przegrał z Rogerem Federerem. Rok później Soederling znów był w finale w Paryżu. Wtedy lepszy od niego okazał się Nadal, biorąc rewanż za historyczną porażkę.

Zobacz wideo "Tenis zawodowy będzie jednym z ostatnich sportów, które ruszą"

W listopadzie 2010 roku Soederling awansował na najwyższe, czwarte miejsce w rankingu ATP. Niecały rok później musiał przerwać karierę. Ostatni mecz rozegrał w lipcu w finale w Bastad, gdzie pokonał Davida Ferrera. Chwilę później zachorował, a lekarze zdiagnozowali u niego mononukleozę. Trenowany przez Magnusa Normana tenisista kilka razy chciał wrócić na korty, ale nigdy mu się to nie udało. W grudniu 2015 roku zakończył karierę. 

Były czołowy tenisista o problemach psychicznych

W rozmowie ze szwedzkim radiem Soederling zdradził, że przez lata walczył także z problemami psychicznymi. Te zaczęły się jeszcze zanim zachorował na mononukleozę. - Miałem ciągły niepokój, gryzł mnie w środku. Siedziałem w mieszkaniu i patrzyłem tępo w ścianę, najmniejszy hałas wprawiał mnie w panikę. Gdy na wycieraczkę spadł list, spanikowałem tak bardzo, że upadłem na podłogę. Gdy dzwonił telefon, trząsłem się ze strachu - powiedział Soderling. 

Gdy Szwed awansował na czwarte miejsce na świecie, tuż za Rafaelem Nadalem, Rogerem Federerem i Novakiem Djokoviciem, czuł się jeszcze gorzej. Presja uniemożliwiała mu normalne życie. - Uważałem, że mogę przegrać tylko z trójką Djoković, Federer, Nadal. Innych musiałem ogrywać. Inaczej czułbym się źle, jak przegrany.

Myślał o samobójstwie

Szwed przyznał, że przez wiele miesięcy panikował i nie mógł przestać płakać, gdy myślał o wyjściu na kort. - Nie chciałem wychodzić z hotelu, bałem się presji. Czułem, że nie wyjdę grać, nawet gdyby ktoś zostawił wielką broń w mojej sypialni - powiedział. Ujawnił, że myślał też o samobójstwie. - Wpisywałem w Google hasło "Jak popełnić samobójstwo". Myślałem, że wszystko jest lepsze niż to życie w piekle - dodał.

35-letni były tenisista swoim wyznaniem chce zwrócić uwagę na problem kondycji psychicznej sportowców. Jego zdaniem za rzadko mówi się o problemach psychicznych zawodników. Szwed wystosował także oświadczenie na Instagramie. Napisał w nim m.in.: Po 9 latach wreszcie czuję się dobrze i jestem wolny od niepokoju. Bycie sportowcem może być niewiarygodnie trudne dla naszego zdrowia psychicznego, a mnie dążenie do perfekcji, a także ciągła presja, jaką na siebie nakładałem, prawie zabiły.

 

Soederling przyznał, że od kilku lat chodzi na prywatne terapie i dzięki nim czuje się dużo lepiej. Zachęca także innych sportowców, by nie bali się mówić o swoim zdrowiu psychicznym. Władze ATP nawiązały niedawno współpracę z organizacjami Sporting Chance i Headspace. Ich specjaliści, w tym psychologowie i terapeuci, mają pomagać tenisistom i członkom ich sztabów trenerskich, którzy mają kłopoty psychiczne w czasie pandemii koronawirusa. Wielu z nich sygnalizowało potrzebę korzystania z opieki z powodu niepewności, jaka narasta w związku ze wznowieniem rozgrywek. 

Przewodniczący ATP Andrea Gaudenzi przekazał w oświadczeniu cytowanym przez portal atptour.com, że pomoc ma mieć szerszy zakres niż tylko na okres pandemii. - Bycie silnym psychicznie w tenisie jest tak samo ważne jak siła fizyczna, a dbanie o zdrowie psychiczne naszych graczy i współpracowników jest dla nas najważniejsze - dodał.

Sporting Chance to organizacja założona przez byłego angielskiego piłkarza i kapitana Arsenalu Londyn, Tony'ego Adamsa. Pomaga sportowcom, oferując dostęp do terapeutów. Headspace oferuje z kolei bezpłatne materiały w zakresie medytacji i radzenia sobie z emocjami.

Potrzebujesz pomocy?

Jeśli w związku z myślami samobójczymi lub próbą samobójczą występuje zagrożenie życia, w celu natychmiastowej interwencji kryzysowej, zadzwoń na policję pod numer 112 lub udaj się na oddział pogotowia do miejscowego szpitala psychiatrycznego.

Jeśli potrzebujesz rozmowy z psychologiem, możesz zwrócić się do Całodobowego Centrum Wsparcia [link: https://liniawsparcia.pl/] pod numerem 800 70 2222. Pod telefonem, mailem i czatem dyżurują psycholodzy Fundacji ITAKA udzielający porad i kierujący dzwoniące osoby do odpowiedniej placówki pomocowej w ich regionie. Z Centrum skontaktować mogą się także bliscy osób, które wymagają pomocy. Specjaliści doradzą co zrobić, żeby skłonić naszego bliskiego do kontaktu ze specjalistą.

Przeczytaj też: