Były zwycięzca Wimbledonu ożenił się po raz piąty. Wybranka młodsza o 30 lat

Ilie Nastase, były zwycięzca Wimbledonu, ożenił się po raz piąty. Wybranką byłego tenisisty została młodza od niego o 30 lat, Ioana Simiona - donosi dziennik "The Sun".

Ceremonia ślubna 73-latka i 43-letniej Ioany Simiony odbyła się w kurorcie Mamaia w nadmorskim mieście Constanta w Rumunii. Podczas uroczystości towarzyszyła im najbliższa rodzina i znajomi.

Zobacz wideo "Tenis zawodowy będzie jednym z ostatnich sportów, które ruszą"

Była tenisowa rumuńska gwiazda ożeniła się po raz piąty

Nastase poznał swoją wybrankę we wrześniu 2018 roku, po tym jak rozwiódł się ze swoją czwartą żoną, Brigitte Sfat. Co ciekawe, były rumuński tenisista i jego nowa żona zawarli związek małżeński już w kwietniu 2019 roku w urzędzie stanu cywilnego. Teraz postanowili wziąć ślub kościelny. Po uroczystości wszyscy goście (uczestnikiem był m.in. były rumuński piłkarz Ciprian Marica) bawili się wspólnie w restauracji. - Nie zrobiliśmy nic specjalnego. Opuściliśmy kościół i zjedliśmy w restauracji. To było proste i piękne. Właśnie to chcieliśmy zrobić, kilka osób, bez reklamowania. Tego właśnie chciała moja żona - ujawnił Nastase, cytowany przez dziennik "The Sun".

Nastase w przeszłości wygrał siedem turniejów wielkoszlemowych.W grze pojedynczej był najlepszy w US Open (1972) i French Open )1973), natomiast w deblu triumfował po razie we French Open (1970), Wimbledonie (1973) i US Open (1975). Ponadto dwa razy wygrał tytuły w grze mieszanej (Wimbledon w 1970 i 72 roku).

Nastase ma cztery córki i jednego syna z poprzednich związków. Wcześniej był żonaty z Dominique Grazią w latach 1972–1980, a następnie poślubił Alexandrę King, Amalię Nastase i Sfat. Rumun zakończył karierę tenisową w 1985 roku. 

Był pierwszym profesjonalnym zawodnikiem, który podpisał kontrakt z Nike w 1972 roku, ale od czasu przejścia na emeryturę wywoływał wiele kontrowersji. W 2017 roku został wyrzucony ze stadionu, podczas meczu Rumunii z Wielką Brytanią w Fed Cup, kiedy krzyczał " pierd****a dzi**a" w stronę Johanny Konty. Później dostał zakaz wstępu wejścia na trybuny podczas Wimbledonu w 2017 roku. 

Więcej o: