Novak Djoković promuje pseudonaukowe teorie. Kibice tenisa są zniesmaczeni

Novak Djoković promuje na Instagramie pseudonaukowe teorie amerykańskiego szarlatana. Sam też głosi kontrowersyjne tezy: "Cząsteczki wody reagują na nasze emocje". - Powinien mieć pewnego rodzaju kompas moralny i zasady, by wiedzieć, jak postępować w internecie i jak oddzielić swoje prywatne poglądy od aktywności publicznej - mówi w rozmowie ze Sport.pl Daria Abramowicz, psycholog sportu.

W czasach pandemii sportowcy częściej korzystają z mediów społecznościowych. Z różnym skutkiem. Wielkie kontrowersje wywołuje internetowa aktywność Novaka Djokovicia. Najpierw najlepszy tenisista świata zaskoczył wszystkich poglądem na temat szczepień na koronawirusa.

Zobacz wideo "Tenis zawodowy będzie jednym z ostatnich sportów, które ruszą"

Djoković przeciwny szczepieniom

- Osobiście jestem przeciwny szczepieniom i nie chciałbym być zmuszany przez kogoś do zaszczepienia się, aby móc podróżować - powiedział Djoković podczas czatu z kilkoma innymi serbskimi sportowcami, cytowany przez Reutersa. - A jeśli będzie to obowiązkowe? Będę musiał podjąć decyzję. Mam własne przemyślenia na ten temat i nie wiem, czy te myśli w pewnym momencie się zmienią - dodał. Djoković ma wątpliwości, co zrobi w sytuacji, gdy tenisiści przed powrotem do rywalizacji będą musieli najpierw się zaszczepić. 

Główny epidemiolog krytykuje Djokovicia

Do wypowiedzi Djokovicia odniósł się jego rodak, profesor Predrag Kon. Główny epidemiolog Serbii i członek rządowego sztabu kryzysowego powołanego do walki z pandemią koronawirusa przypomniał Djokovicowi, jak wiele jego słowa znaczą dla innych i powinien je odpowiednio dobierać.

Jako jeden z najbardziej lojalnych kibiców Novaka chciałbym mieć możliwość przybliżenia mu znaczenia i ogromnego wkładu szczepień ochronnych w zdrowie ludzkości. Niestety jest już za późno, swoimi słowami wywołał nieporozumienie i nic z tym nie można zrobić - powiedział Kon cytowany przez portal nova.rs. I dodał: "Mistrzu, życzę ci wszystkiego najlepszego. Staraj się unikać rozmów o szczepieniach, nie podważaj ich, bo masz ogromny wpływ na ludzi". Profesor stwierdził, że każda taka nieprzemyślana wypowiedź Djokovicia może spowodować niepowetowane straty. Żałuje też, że nie miał okazji wyjaśnić 17-krotnemu zwycięzcy turniejów wielkoszlemowych znaczenia szczepień ochronnych dla zdrowia.

Djoković wierzy, że za pomocą emocji możemy wpływać na wodę

Nie mniej kontrowersji wzbudzają rozmowy Novaka Djokovicia z Chervinem Jafariehem na Instagramie. Amerykanin jest właścicielem firmy Cymbiotyka, oferującej produkty, które mają pozytywnie wpływać na nasz organizm. Sam Jafarieh twierdzi, że specjalizuje się w "naukowej metodzie tworzenia alchemii". Wraz z Djokoviciem od kilku tygodni wygłaszają pseudonaukowe teorie. Jedną z nich przedstawił Serb: Znam ludzi, którzy dzięki medytacji mindfulness, transformacji energetycznej i modlitwie potrafili przemienić najbardziej szkodliwe jedzenie w pożywne, a zanieczyszczoną wodę w uzdrawiającą.

Jak miało do tego dojść? Lider rankingu ATP twierdzi, że to dlatego, iż woda reaguje na nasze słowa. - Naukowcy udowodnili, że cząsteczki znajdujące się w wodzie reagują na nasze emocje i słowa - dodał Djoković. Serb powoływał się w tym przypadku na teorię Masaru Emoto, japońskiego badacza zajmującego się zagadnieniami struktury wody. Jego książka "Tajemnice wody, uzdrawiająca siła wody" stała się kilka lat temu bardzo popularna, ale naukowcy nigdy nie udowodnili prawdziwości jego twierdzeń.

Uzdrawiająca moc trampoliny i olej z węża

Jafarieh z kolei opowiadał Djokoviciowi o uzdrawiającej mocy trampolin. - Dzięki skokom otwiera się układ limfatyczny, co wpływa dobrze na nasz organizm - przekonywał Serba. Ten skrzętnie notował, a następnie zastosował się do zaleceń. Na jednym z wideo widać, jak skacze na trampolinie.

W innym momencie ich rozmowy Jafarieh poleca produkt swojej firmy - olej z węża - który ma mieć szczególne właściwości, a do tego podobno świetnie smakuje z kawą. Na stronie Cymbiotyki produkt ten odnalazł dziennikarz "New York Times" Ben Rothenberg. Kosztuje 50 dolarów za butelkę. - Najlepszy tenisista na świecie popiera ten nonsens - dziwi się Rothenberg.

Jafarieh w różnych materiałach na Youtubie opowiada m.in. o nowych sposobach odżywiania i wpływie sieci 5G na człowieka oraz metodach walki z promieniowaniem.

 

TU ZNAJDZIE SIĘ REKLAMA

Djoković promuje pseudonaukowe teorie

- Niezrażony Djokovic nadal udostępnia swoje media społecznościowe do głoszenia teorii przez naprawdę szalonego pseudonaukowca. Nie jest to tak niebezpieczne, jak bycie przeciw szczepionkom, ale nie - nie można zmienić struktury molekularnej wody swoimi emocjami - napisał Rothenberg.

Teorie lansowane przez Djokovicia i "jego nowego medycznego guru" lub "medycznego szarlatana", jak nazywają Jafarieha amerykańskie media, mogą trafiać do wielu osób. Tylko na Instagramie lidera rankingu tenisistów obserwuje siedem mln internautów. - Jestem bardzo zaniepokojona tym, co Djoković i ten drugi facet mówią, jak można zmienić zanieczyszczoną wodę w wodę do picia - powiedziała na antenie Tennis.com Mary Carillo z Tennis Channel. - Djoković musi być bardzo ostrożny, bo takie słowa niosą za sobą swoje konsekwencje. Niedaleko mu już do teorii spiskowych, które dziś, w czasach pandemii, są szczególnie niebezpieczne. Byłem rozczarowany oglądając jego rozmowy, bo uważam, że bycie numerem jeden na świecie wiąże się z prawdziwą odpowiedzialnością, która obejmuje także poszanowanie nauki i obiektywnej prawdy - dodał Jon Wertheim ze Sports Illustrated.

Mistrz sportu powinien mieć większą odpowiedzialność za słowa?

Konta sportowców w mediach społecznościowych mogą być platformą do dzielenia się różnymi poglądami i przekonaniami. Zasięgi Novaka Djokovicia na wszystkich jego kontach obejmuje zapewne kilkadziesiąt mln internautów. Warto mieć świadomość, że to dla niego nie tylko okazja do budowania wizerunku. Wiąże się z tym także większa odpowiedzialność społeczna. Mistrzowie sportu stają się często idolami, autorytetami, a media społecznościowe sprzyjają budowaniu tego autorytetu. Trzeba uważać, bo mogą być przestrzenią do promocji poglądów a czasami nawet usług czy produktów, które są niepoparte naukowo lub potencjalnie szkodliwe - mówi psycholog sportu Daria Abramowicz, w rozmowie ze Sport.pl.

- Mistrzyni alpejska Mikaela Shiffrin zapytana w zeszłym roku o to, co chciałaby po sobie pozostawić i jaki przekaz dawać społeczeństwu, przyznała, ze była zaskoczona tym pytaniem, bo ma przecież tylko 24 lata. Uświadomiła sobie jednak, jak bardzo zmienia się dziś rola mistrzów sportu i jaka odpowiedzialność na niej spoczywa. Zawodnik powinien mieć pewnego rodzaju kompas moralny i zasady, by wiedzieć jak postępować w internecie i jak oddzielić swoje prywatne poglądy od aktywności publicznej. O to jednak trudno zwłaszcza wtedy, gdy w grę wchodzą silne przekonania, a takie niewątpliwie ma Djoković. Jest bardzo przywiązany do tego, o czym rozmawia ze swoimi gośćmi - dodaje Abramowicz, która współpracuje m.in. z Igą Świątek.

Dzięki mediom społecznościowym możemy w czasie pandemii lepiej poznać wielu sportowców. Gorzej, gdy okazuje się, że nasi sportowi idole mają poglądy, których w żadnej mierze nie podzielamy. Część kibiców tenisa jest zniesmaczona teoriami głoszonymi przez Novaka Djokovicia. Twierdzą, że burzy swój własny mit. Ciekawe, jak będą na niego patrzeć, gdy tenisiści wrócą już do rywalizacji na korcie.

Przeczytaj też:

Pobierz aplikację Sport.pl LIVE na Androida i na iOS-a

Sport.pl LiveSport.pl Live .

Więcej o: