Serena Williams już nie jest królową zarobków! Rekordowy dochód Naomi Osaki. Sponsorzy ją uwielbiają

Sport ma nową królową bankowych kont: Naomi Osaka zarobiła 37 milionów dolarów w 2019 roku i przerwała panowanie Sereny Williams w rankingu "Forbesa". Zrobiła to bijąc rekord rocznych dochodów w kobiecym sporcie.

Nowa rekordzistka w zarabianiu na kontraktach sponsorskich to mistrzyni ważnych momentów: ma w karierze zaledwie pięć tytułów singlowych w zawodowym tenisie, ale za to dwa wielkoszlemowe, i to z rzędu: US Open 2018 i Australian Open 2019. Naomi Osaka ma talent, jest bardzo lubiana, łączy kilka kultur: ma matkę Japonkę, ojca Haitańczyka, a adres zamieszkania od kilkunastu lat amerykański. Mogła równie dobrze reprezentować USA, ale wybrała Japonię. I wstrzeliła się ze swoją serią sukcesów znakomicie: gdy olimpijska Japonia szukała idolki, która będzie reklamową twarzą Tokio 2020. Osaka wygrała pierwszy wielki turniej w marcu 2018, w Indian Wells i w ciągu następnych kilkunastu miesięcy została pierwszą Japonką z wielkoszlemowym tytułem i pierwszą japońską liderką rankingu.

I cały czas punktowała w rankingach sympatii kibiców. Wygrała Open 2018 jako dwudziestolatka po pamiętnym finale, w którym Serena Williams zupełnie nie panowała nad nerwami, dostawała kary za zachowanie, a zakłopotana Japonka przepraszała publiczność, że zabrała zwycięstwo ulubienicy widzów. Nie straciła tej bezpretensjonalności również wtedy, gdy przyszedł sportowy kryzys: Osaka jest teraz 10. w rankingu, po zwycięstwie w Australian Open odpadała w trzeciej rundzie Roland Garros, w pierwszej Wimbledonu, w 1/8 US Open. W wywiadach szczerze opowiadała o tym, jak trudno jest unieść presję i odnaleźć się w tym nowym świecie.

Zobacz wideo "Tenis zawodowy będzie jednym z ostatnich sportów, które ruszą"

Karierą Osaki kieruje agencja IMG, a w niej - menedżer Stuart Duguid, który kiedyś reprezentował Agnieszkę Radwańską. Japonka ma kontrakty z m.in. Nike, Master Card, All Nippon Airways, Nissanem i Shiseido. Dzięki nim została pierwszą tenisistką, która w rok zarobiła z umów i nagród więcej niż 30 mln dolarów. Dotychczas rekordzistką rocznych dochodów w sporcie była Maria Szarapowa z 29,7 mln dolarów w 2015 roku. Te zarobki dały Osace 29. miejsce w najnowszym zestawieniu "Forbesa" - pełną listę magazyn ma ogłosić w najbliższym tygodniu). Serena Williams jest 33.

Tenis pozostaje jedynym sportem, dzięki któremu kobiety mogą się dostać na listę 100 najlepiej opłacanych sportowców w rankingu „Forbesa”. Od kiedy ten magazyn zbiera dane o zarobkach w sporcie, czyli od 1990, najlepiej zarabiająca sportsmenka była zawsze tenisistką: od Steffi Graf, przez Martinę Hingis po siostry Williams i Szarapową. Przez ostatnią dekadę najdłużej w rankingu zarabiających kobiet prowadziła Szarapowa, przez pięć sezonów, z 2015 włącznie. A potem przez cztery lata Serena William. Oprócz Osaki, która właśnie zadebiutowała w setce „Forbesa”, przerwała rządy Sereny i ustanowiła rekord zarobków, na listę udało się jeszcze w ostatnich latach dostać Chince Na Li – w sezonie 2014, w którym wygrała Australian Open.

Przeczytaj także:

Więcej o: