Sport.pl

Ojciec Djokovicia uważa, że jego syn jest szykanowany. "Bogaci ludzie nie rozumieją"

Ojciec Novaka Djokovicia uważa, że jego syn jest szykanowany i niedoceniany. - Tenis to sport bogatych ludzi i oni nie mogą zrozumieć, że ktoś pochodzący z małej i biednej Serbii od ponad dziesięciu lat jest najlepszy na świecie - uważa Srdjan Djoković.

Nie milkną echa tegorocznego Australian Open. W finale męskiego turnieju Novak Djoković pokonał Dominica Thiema 6:4, 4:6, 2:6, 6:3, 6:4. Ojciec Djokovicia uważa, że jego syn nie otrzymał w Melbourne należnego mu szacunku do kibiców. - Siedmiokrotny mistrz turnieju, który nigdy nie przegrał finału Australian Open, gra przeciwko jakiemuś Austriakowi, a publiczność kibicuje temu Austriakowi. Trudno sobie wyobrazić większy brak szacunku - stwierdził Srdjan Djoković w rozmowie z "Telegraf".

Hurkacz porównywany do legendy tenisa!

Zobacz wideo

Djoković niedoceniany?

Ojciec serbskiego tenisisty uważa, że Novak Djoković jest szykanowany ze względu na pochodzenie. - Tenis to sport bogatych ludzi i oni nie mogą zrozumieć, że ktoś pochodzący z małej i biednej Serbii od ponad dziesięciu lat jest najlepszy na świecie - przekonuje. I dodaje: Tak jest wszędzie - w Londynie, Nowym Jorku, Paryżu, Madrycie. Ale Novak nie narzeka. Jest najlepszy w historii, a, kiedy zakończony karierę, zamieszka w swoim kraju ze swoimi ludźmi.

Po zwycięstwie w Australian Open Djoković ma już 17 triumfów wielkoszlemowych w karierze. Do prowadzącego Rogera Federera traci już tylko trzy wygrane. Serb jest młodszy od Szwajcara o sześć lat, więc istnieje duże prawdopodobieństwo że poprawi rekord Federera. Zdaniem Srdjana Djokovicia, syn już w tym roku wyrówna wynik Federera. - Novak wygra trzy pozostałe turnieje wielkoszlemowe w tym roku i zrówna się z Federerem. W październiku pobije jego rekord w liczbie tygodni jako lider rankingu ATP. Wygra też igrzyska olimpijskie w Tokio - przewiduje.

Więcej o:
Komentarze (17)
Ojciec Djokovicia uważa, że jego syn jest szykanowany. "Bogaci ludzie nie rozumieją"
Zaloguj się
  • kumaczacza33

    Oceniono 17 razy 13

    "Gra przeciwko jakiemus Austriakowi..." no wlasnie trudno sobie wyobrazic wiekszy brak szacunku mowiac tak o przeciwniku... i potem sie dziwia ze im nie kibicuja...

  • koles751

    Oceniono 9 razy 5

    Nie znam się na kibicowaniu.
    Zaś co do tenisa, to Djokovic jest obecnie najlepszy.

  • plobywatel

    Oceniono 9 razy 5

    To w następnych turniejach, ,Tatuś' będzie wybierał przeciwników, czy kupi publiczność.
    A tak nawiasem - że też organizatorzy nie przyznali Novakowi głównej wygranej bez meczu. Po prostu ,należało mu się'. A tatuś z jakiej partii?

  • ml2403

    Oceniono 4 razy 4

    Osobiście kibicuję i podziwiam Djokovicia ale ojcu to by trochę wygarnął by głupstw nie opowiadał. Sympatia kibiców różnymi drogami chodzi. W Belgradzie pewnie trybuny by wyły za Novakiem, a gdzie indziej jest różnie. Wielu ludzi go nie lubi, bo jeśli rozebrać jego tenis na składowe to każda z nich jest dobra ale nie wybitna poza psychiką i sprawnością fizyczną. Tu nie ma sobie równych i jest najzwinniejszym tenisistą z czołówki, a gra najlepiej gdy gra pod presją. To niezwykła cecha, że stres cię nie paraliżuje ale nakręca i Novak to ma. Niektórzy mówią, że jego gra jest nudna, że zbyt dużo jest tu przebijania, a za mało szukania punktów ale ja widzę to zupełnie odwrotnie. Dla mnie nudny jest pojedynek Isnera lub Raonicia gdy podstawowym jest pytanie trafi czy nie trafi, a wymiany to kilka uderzeń. Jeśli ktoś popatrzy na grę Djokovicia jako zamysł taktyczny to zobaczy, ze poszczególne uderzenia to kalkulowanie ryzyka by nie stawiając wszystkiego na szali zmusić rywala do gorszego zagrania i pogorszyć jego pozycję, a potem zadać decydujący cios. To nie zawsze się udaje i jeśli trafi na przeciwnika w formie to tamten potrafi wcześniej skontrować i wygrać punkt ale wielokrotnie jest to metoda bardzo skuteczna. Djoković ma już pewnie najlepsze lata za sobą ale nadal nikt nie potrafi mu się przeciwstawić gdy jest w formie. To może być dla wielu niezrozumiałe, bo ani nie ma on morderczego serwisu, ani dobrego smecza czy loba, a są tacy co znacznie lepiej uderzają i backhand i forehand, a mimo to on wygrywa, a nie tamci. I to właśnie powinno stanowić o niezwykłości tenisa i to się powinno promować, a nie specjalistów pojedynczych zagrań co to wygrywają mecz serwowaniem. Na szczęście tenis jest takim sportem gdzie nic nie rozstrzyga się przy stoliku sędziowskim, a po prostu trzeba wygrać piłkę meczową.

  • staem

    Oceniono 6 razy 4

    A ja Novaka cenię za przeznaczenie kiedyś całej nagrody dla powodzian w Serbii, to jest klasa....

  • aerofan

    Oceniono 10 razy 4

    Kurczę, Djoko budził sympatię w czasach, kiedy nie był na topie, wrzucał jakieś zabawne filmiki do sieci a teraz, odkąd jest na topie stał się jakiś bucowaty, nie dziwota, że kibice go nie lubią.

  • grazanica

    Oceniono 8 razy 2

    Typowo bałkańska logika. Jak mi nie kibicują, to chje są. Co za baran.

  • anka2909

    Oceniono 10 razy 2

    Nie dziwie sie,ze nie lubia kibice jego i to nie chodzi o pochodzenie,ale o prostackie zachowanie na korcie.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX