Sport.pl

John McEnroe atakuje legendę tenisa. "Jest tylko jedna rzecz dłuższa niż lista jej osiągnięć"

John McEnroe ma nadzieję, że Serena Williams pobije rekord Margaret Court pod względem liczby wygranych turniejów wielkoszlemowych. Amerykanin skrytykował Court, twierdząc, że jej poglądy są "obraźliwe i homofobiczne".

W 2020 roku mija 50 lat od zdobycia przez Margaret Court klasycznego Wielkiego Szlema. Organizatorzy Australian Open uczcili w poniedziałek to wydarzenie. Court prowadzi także w liczbie zwycięstw wielkoszlemowych - wygrała 24 takie turnieje. Od jeden tytuł wielkoszlemowy mniej ma na swoim koncie Amerykanka Serena Williams. I właśnie Williams została poproszona przez Johna McEnroe o wyprzedzenie Australijki. 

Wojciech Fibak o przyszłości Igi Świątek:

Zobacz wideo

John McEnroe krytykuje legendarną tenisistkę

- Serena, zrób nam przysługę, zdobądź jeszcze dwa Wielkie Szlemy w tym roku i wyprzedź Margaret Court. Jest tylko jedna rzecz dłuższa niż lista osiągnięć Court - lista jej obraźliwych i homofobicznych wypowiedzi - powiedział były amerykański tenisista.

Court błyszczała na światowych kortach w latach 60. i 70. XX wieku. Dziś 77-latka pojawia się w australijskich mediów głównie ze względu na swoje poglądy. Od dawna krytykuje społeczność LGBT jako pastorka kościoła Zwycięstwo Życia w Perth.

W niedawnym kazaniu Court znów zaatakowała osoby o innej orientacji seksualnej. Stwierdziła, że "obecnie dzieci w wieku siedmiu czy ośmiu lat podejmują decyzje o zmianie płci", a przez to "kwestionują to, co stworzył Bóg". Jej zdaniem odpowiada za to właśnie społeczność LGBT. 

Więcej o:
Komentarze (90)
John McEnroe atakuje legendę tenisa. "Jest tylko jedna rzecz dłuższa niż lista jej osiągnięć"
Zaloguj się
  • kriso135

    Oceniono 1 raz 1

    Mądra kobieta. Szacun

  • karol_lepkowski

    Oceniono 2 razy 0

    Pani Margaret Court niezależnie od tego, zęjest najlepszą tenisistką w historii popełniła niewybalczalny błąd. Ośmieliła się myśleć, a to u lewaków niewybaczalne.

  • vovik

    Oceniono 3 razy -1

    No to już wiadomo, dlaczego John McEnroe to coś pomiędzy Biedroniem i Rafalalą.
    Sodomici się już tak rozbestwili, że wyrzucają normalnych.

  • mid1

    Oceniono 5 razy 1

    Mam nadzieję, że pan Wiliams niczego już więcej nie wygra, a tym bardziej ten bufon Mak Enroł.

  • zlosliwyskrzat

    Oceniono 8 razy 0

    Biorąc pod uwagę, że niejaka Court musiała oglądać dwumetrowego chłopa o wadze 130 kg, który zapuścił sobie warkoczyki i demolował kobiety w piłce ręcznej w Australii, to nie dziwię się, bez względu na konkretne powody, że prezentuje ona takie, a nie inne poglądy.

    Nomen omen i tak ma szczęście, bo w Wielkiej Brytanii pewna - haha - feministka za krytykowanie działań aktywistów "zmiennopłciowych" {choćby kwestia dostępu do ubikacji damskich} w ramach pracy na uniwersytecie musiała otrzymać od uniwerku ochronę dwóch rosłych chłopów. Zatem w imię "gril power" dwóch rosłych chłopów musi się ochraniać ową "równą" feministkę przed równie prawdziwymi kobietami jak ona, czyli chłopami którzy zrobili sobie sztuczne cycki i twierdzą, że są kobietami.

    Z drugiej strony podoba mi się ów kabaret ... hahaha

  • 13facet13

    Oceniono 8 razy -2

    No tak krytykuje to odstawić , uśpić, opluć- taki świat jest dziś, albo popiera i ulega presji tych "innych" albo wypad, niczym jak u nas.

  • mooi

    Oceniono 20 razy 2

    jedni potrafią być ikonami sportu i przyzwwoitymi ludźmi, jak np. nasza Irena Szewińska, a inni sa doskonałymi sportowcami ale marnymi ludźmi.
    O tych pierwszych pamieta cały świat, nie tylko sportowy, docenia ich.
    W przypadku tych drugich - przeciwnie.
    Rasistka, dewotka i homofobka...przez ich publiczne głoszenie nawet kluby tenisowe jej sie pozbywaja

  • jack_flash

    Oceniono 7 razy -1

    „obecnie dzieci w wieku siedmiu czy ośmiu lat podejmują decyzje o zmianie płci" - nie wiem co Big Mac widzi w tym homofobicznego? Some people like John McEnroe, but some people yyyyyyyy!!!!

  • synkierownika

    Oceniono 13 razy -1

    nie można porównywać osiągnięć w turniejach wielkoszlemowych z lat 60, czy 70 do dzisiejszych, zwłaszcza w tenisie kobiecym. Wtedy to były de facto turnieje narodowe, z góra 10 zawodniczkami, które były tak zwaną czołówką i dostawały zaproszenia. Court w swoich czasach była najlepszą zawodniczką, ale wtedy tenis kobiecy był traktowany jak w dzisiejszych czasach miksty, czy turnieje juniorskie, jak w latach osiemdziesiątych mistrzostwa świata kobiet w Judo, Zapasach, czy podnoszeniu ciężarów. Na to się patrzyło, jak na hobby pań, które uprawiały swoje sporty po powrocie z pracy.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX