Sport.pl

Pokaz siły Igi Świątek! Pokonała utytułowaną rywalkę. Wielkie emocje w końcówce. Znamy kolejna rywalkę

Iga Świątek awansowała do 3. rundy Australian Open! W meczu 2. rundy Polka pokonała Hiszpankę Carlę Suarez-Navarro 6:3, 7:5. Świątek poznała już kolejną rywalkę.

Pierwotnie spotkanie 2. rundy Australian Open pomiędzy Igą Świątek (56. WTA) a Hiszpanką Carlą Suarez-Navarro (54. WTA) miało rozpocząć się w nocy ze środy na czwartek około godziny 3:00 czasu polskiego. Plan ten nie został jednak zrealizowany, bo w środę wieczorem nad Melbourne przeszła burza piaskowa. Polka i Hiszpanka miały grać na korcie nr 14, który nie ma zadaszenia i organizatorzy musieli go najpierw osuszyć i usunąć dostarczony przez przyrodę piasek. Spotkanie rozpoczęło się dopiero o 7:30.

Iga Świątek zdradza swoje tenisowe cele:

Pierwszy set był bardzo udany dla 18-letniej Świątek. Ani razu nie straciła serwisu, a przy stanie 3:3 obroniła trzy break pointy. Chwilę później przełamała Suarez-Navarro i zamknęła partię wynikiem 6:3.

W drugiej partii Polka bardzo szybko odebrała serwis Hiszpance, bo już przy stanie 1:1. Przy stanie 3:2 straciła podanie, ale chwilę później znów przełamała przeciwniczkę. Gdy Świątek serwowała by zamknąć spotkanie, niespodziewanie znów przegrała serwis. Nie zraziła się tym, ponownie przełamała Suarez-Navarro i wygrała 6:3, 7:5. Spotkanie trwało godzinę i 25 minut. 

Świątek zaprezentowała się z dobrej strony. Przejmowała inicjatywę, grała agresywnie, próbowała skracać wymiany. Serwowała bardzo pewnie i skutecznie. Wyglądało tak, jakby to ona miała za sobą kilkanaście lat zawodowej kariery a nie rywalka. Polka jest w niezłej formie, o co były obawy, bo ostatni mecz przed Australian Open rozegrała pod koniec sierpnia ubiegłego roku jeszcze w US Open. 

Pierwszy taki sukces Świątek!

To bardzo cenne zwycięstwo Polki. Nie dość, że pierwszy raz w karierze awansowała do 3. rundy Australian Open, to jeszcze pokonała utytułowaną zawodniczkę. 31-letnia Hiszpanka siedem razy była w ćwierćfinałach Wielkiego Szlema. Najwyżej w karierze była na 6. miejscu. 

W kolejnym meczu Świątek zmierzy się z Donną Vekić. Rozstawiona z numer 19 Chorwatka pokonała w 2. rundzie Francuzkę Alize Cornet 6:4, 6:2. Trenerką Cornet jest była polska tenisistka Sandra Zaniewska. Spotkanie Świątek - Vekić odbędzie się w sobotę. 

Więcej o:
Komentarze (54)
Pokaz siły Igi Świątek! Pokonała utytułowaną rywalkę. Wielkie emocje w końcówce. Znamy kolejna rywalkę
Zaloguj się
  • mg_0

    Oceniono 17 razy 9

    Super, trzymam kciuki za Igę!

  • nihilistasl

    Oceniono 11 razy 5

    Kto dobiera te zdjęcia...
    Piękna dziewczyna, super prezentująca się na korcie, a wy takie coś wrzucacie.
    Sorry, że tak niemerytorycznie, ale no szlag mnie trafia jasny.

  • cep_0

    Oceniono 4 razy 4

    Iga wygrała i to się liczy.
    ALE :
    Ta Panienka musi się jeszcze bardzo dużo uczyć oraz uodpornić się na stresujące sytuacje, a w tym na końcówki setów, meczów.
    I uwaga zasadnicza : serwis
    1-sze podanie względne mocne i różnorodne, ale z dokładnością coś nie gra.
    2-gie jak u Radwańskiej - beznadziejne, a na dodatek jednostajne.
    Czy nasze tenisistki muszą być prawie przegrane przez nieumiejętność DOBREGO ZAGRANIA SERWISOWEGO???????????.
    Życzę dalszego awansu tak w turnieju, jak i rankingu, bo od Linette spodziewam się obsuwu w dół.

  • kaczyzmowi_stop

    Oceniono 5 razy 3

    Dzięki za ładny mecz i emocje. Moje gratulacje i powodzenia w meczu z Vekic.,

  • Kapitan Flint

    Oceniono 8 razy 2

    W końcówce 5 serwów zepsutych pod rząd. 37 niewymuszonych błędów. Świątek ma bardzo duży problem z psychiką. Życzę jej jak najlepiej, ale w spektakularny sukces nie wierzę.

  • eurotram

    Oceniono 14 razy 2

    Paradoksalnie nie zakwestionuję tytułu,ale...
    Tak, to był pokaz siły Igi, bo technicznie i fizycznie była lepsza; ale był to jednocześnie pokaz gorącej głowy,braku umiejętności postawienia "kropki nad i"! Nie miejmy złudzeń: jeśli Iga rozłoży Vekić na ziemi tak jak dziś Carlę i pozwoli jej się (tak jak Hiszpance) podnieść z łoża śmierci, to Donna jej drugiej szansy nie da. Ta dziewczyna MUSI poprawić koncentrację,bo prawie zawsze jak jest o włos od wygranej, to jej odpala! Może niech medytuje jak Andreescu.

  • tom3cki

    Oceniono 1 raz 1

    zarty sie skonczyly teraz vekic nerwowa chorwatka mozna dac jej rade

  • cxubmsqq1

    Oceniono 5 razy 1

    Jesli wynik 6:3 7:5 oraz prawie 40 niewymuszonych bledow jest 'pokazem sily' wg 'redaktora' Senkowskiego to czym bylo wczorajsze 4:6 5:7 3:6 oraz 51 niewymuszonych bledow? Pokazem czego, redaktorze?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX