Morderczy powrót Jerzego Janowicza! Wygrał mecz po 800 dniach przerwy! 19 asów Polaka

Jerzy Janowicz zaliczył udany powrót do tenisowych rozgrywek. W 1. rundzie turnieju ATP Challenger w Rennes pokonał Tomasa Machaca 7:6(3), 6:7(4), 6:2. Dla Polaka był to pierwszy mecz po 800 dniach przerwy! Spotkanie trwało aż dwie godziny i 47 minut.

Jerzy Janowicz wrócił do tenisowych rozgrywek po 800 dniach przerwy. Ostatni spotkanie rozegrał w listopadzie 2017 roku z Rosjaninem Michaiłem Kukuszkinem. Wtedy skreczował w trzecim secie i zaczęły się jego problemy zdrowotne. Kilka zabiegów, długa rehabilitacja, aż w końcu postanowił wrócić. Ostatnie dwa miesiące trenował w Wiedniu, a na pierwszy turniej po powrocie wybrał się do francuskiego Rennes. 

Ekspert porównał Hurkacza i Majchrzak. Kto lepszy?

Zobacz wideo

W 1. rundzie imprezy z serii ATP Challenger Janowicz rywalizował z Czechem Tomasem Machacem. Rywal był faworytem z racji pozycji w rankingu - jest 362. na świecie, a Polak niesklasyfikowany ze względu na tak długą przerwę w grze. Dla 29-letniego Janowicza mecz z 10 lat młodszym Machacem był sprawdzianem obecnym możliwości.

Pierwsze zwycięstwo Janowicza po powrocie do gry!

W pierwszym secie obaj tenisiści utrzymywali swój serwis do stanu po 5. Wtedy to łodzianin przełamał przeciwnika, ale następnie sam stracił podanie. O losach partii zadecydował tie-break, w którym lepszy był nasz zawodnik do 3. 

W drugim secie nie było ani jednego przełamania i o losach partii znów zadecydował tie-break. W nim lepszy okazał się Czech, który triumfował do 4. W trzecim secie Janowicz przełamał rywala już na początku i szybko wyszedł na prowadzenie 2:0. W kolejnych minutach powiększył przewagę, przełamał raz jeszcze przeciwnika (5:2). Polak serwował już by zakończyć spotkanie, gdy nagle stracił podanie i rywal doszedł go na 4:5. Drugiej szansy nasz zawodnik już nie zmarnował i zamknął seta do 4. Spotkanie trwało aż dwie godziny i 47 minut.

Janowicz grał nadspodziewanie dobrze, jak na tak długą przerwę. Popisywał się dobrym serwisem (19 asów w całym meczu) i mocnym forhendem. Wytrzymał trudy długiego meczu. W drugiej rundzie w Rennes rywalem 29-latka z Łodzi będzie reprezentant gospodarzy, Constant Lestienne (225. ATP).