Skandal na US Open. Kibice znienawidzili Miedwiediewa, a ten szydzi: Wygrałem dzięki wam

Do niespotykanej w tenisie sytuacji doszło w trakcie oraz po spotkaniu Daniiła Miedwiediewa z Feliciano Lopezem w 3. rundzie US Open. Rosjanin pokonał swojego rywala 7-6(1), 4-6, 7-6(7), 6-4, lecz był wygwizdany w trakcie spotkania oraz po nim. - Wygrałem dzięki wam - stwierdził ironicznie.
Zobacz wideo

Wszystko zaczęło się od sytuacji w pierwszym secie. Przy stanie 5:5 chłopiec podszedł do Miedwiediewa z ręcznikiem. Rosjanin rzucił jednak ręcznikiem o ziemię, za co został wygwizdany przez kibiców. Potem tenisista wdał się w pyskówkę z jednym z nich oraz z sędzią. Dostał od niego ostrzeżenie i był bardzo niezadowolony z tej decyzji, czemu dał upust rzucając rakietą i wykrzykując słowa w kierunku sędziego. Przechodząc obok niego, dyskretnie pokazał jemu oraz niezadowolonym fanom środkowy palec.

Miedwiediew do kibiców: Wygrałem dzięki wam

Z tego względu kibice do końca spotkania wspierali Feliciano Lopeza. Miedwiediew był wygwizdany podczas rozmowy pomeczowej, a Rosjanin wykorzystał tę sytuację, by zaszydzić z fanów. - Chciałbym powiedzieć, że wygrałem dzięki wam - stwierdził, a gdy gwizdy stały się głośniejsze, dodał: - Im bardziej będziecie to robić, tym bardziej będę wygrywał. Daliście mi energię, by wygrać. Gdyby was nie było, prawdopodobnie bym przegrał, bo byłem bardzo zmęczony. Tej energii starczy mi, by wygrać następnych pięć spotkań.

Miedwiediew wytłumaczył również swoje zachowanie w trakcie pierwszego seta. - Zagotowałem się. Straciłem głowę, było ciężko. Nie pamiętam dokładnie tej sytuacji. Zapłaciłem za nią cenę później, co nie było łatwe. Jestem szczęśliwy, że wygrałem. 

Kolejnym rywalem Miedwiediewa na US Open będzie Dominik Koepfer. Niemiecki kwalifikant pokonał Nikozoła Basilaszwilego 6:3, 7:6(5), 4:6, 6:1. Dla Niemca to pierwszy awans do IV rundy turnieju Wielkiego Szlema.